W czerwcowym numerze oficjalnego miesięcznika Formuły 1 poruszamy wizerunek Sebastiana Vettela w oczach wyścigowego świata. Dlaczego, mimo czterech tytułów mistrza świata, nie jest jednoznacznie uznawany za jednego z największych kierowców w sporcie? A jeśli pytamy weteranów F1 o ich skład marzeń, to wybierają raczej Lewisa Hamiltona i Fernando Alonso? Vettel miał swoje słabsze okresy i w długim materiale nie zabrakło miejsca na ich wytłumaczenie.

Kolejni bohaterowie najnowszego wydania to Force India (do twarzy im w różu) i ich kierowca Esteban Ocon, który odpowiada na Wasze pytania: m.in. o 24h Le Mans i to, czy jest lepszy od Pascala Wehrleina.

W nowej rubryce „Praca marzeń” będziecie mogli poczytać o postaciach, które niekoniecznie odgrywają pierwszoplanowe role, ale realizują swoje pasje w wymarzonych zawodach. Na pierwszy ogień idzie Ruth Buscombe, zajmująca się strategią wyścigową w Sauberze (Panu strateg? Strateżka? Strategica?).

Miłośnicy historii jednym tchem pochłoną historię legendarnego Forda Coswortha DFV: silnika, który dominował przez ponad dekadę i był fundamentem sukcesów wielu zespołów i kierowców. Pół wieku temu ta jednostka zwyciężyła w debiucie, w Grand Prix Holandii, więc okrągła rocznica jest idealną okazją do przypomnienia dziejów tego słynnego kawałka żelastwa.

Ci, którzy polują na długie wywiady, ucieszą się z rozmowy z Paddym Lowe’em. Jeden z najbardziej utalentowanych inżynierów w padoku wspomina swoją karierę i uchyla rąbka tajemnicy owiewającej jego zimowe rozstanie z Mercedesem. Zdradza też plan pracy w Williamsie, który długofalowo ma przynieść powrót tej zasłużonej ekipy do ścisłej czołówki.

Czerwcowy numer „F1 Racing” jest w sprzedaży od piątku, 12 maja.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWyścig zbrojeń
Następny artykułPrezent od Ferrari

4 KOMENTARZE

  1. Chyba najbardziej kultowe połączenie Cosworth DFV + skrzynia biegów Hewland.
    Kto w latach 70’tych oprócz Ferrari latał na innym osprzęcie?
    Chyba tylko Matra coś tam jeszcze walczyła na początku tamtej dekady.

    Tutaj ciekawy filmik o DFV

    https://www.youtube.com/watch?v=XzrUiqRdTV8

    No i Colin Chapman nadzorujący montaż silnika w garniturze 🙂
    Inne czasy, inni ludzie

  2. Mam pytanie odnośnie objętości numerów F1 Racing. Przyznam się, ze kupuje regularnie ten magazyn, ale dopiero od kilku miesięcy. Do tej pory miał raczej stałą liczbę stron, niespełna 100. Numer bodajże lutowy miał mniej stron, ale numer następny to wynagrodził bo miał ponad 100 stron. Ale kolejne numery miały ich co raz mniej, 80 parę, teraz tylko 74 czy 76. A cena nadal 12 zł, szkoda, że przy znacznie mniejszej liczbie stron cena nie spadła o 1 zł czy 2 zł. Nadal mogą się zdarzać numery magazynu z dużo mniejszą liczbą stron w porównaniu do numerów F1 Racing z II części sezonu 2016 gdzie liczba stron była raczej stała? Coś wiadomo, w tej sprawie?

    • Numer marcowy zawsze ma więcej stron, bo zawiera zapowiedź sezonu. Objętość jest uzależniona od oryginalnej wersji brytyjskiej: w wersji polskiej publikowane są wszystkie artykuły z wersji brytyjskiej plus trochę „materiałów własnych” (Sokolim Okiem, felieton Grzegorza Możdżyńskiego). Różnice w objętości między wersją brytyjską i polską wynikają z ilości reklam czy materiałów promocyjnych i autopromocyjnych. Pod względem treści nic nie tracicie, nawet macie więcej 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here