Sprawdzony podczas drugich zimowych testów w Barcelonie system, którego celem jest ochrona głowy kierowcy przed dużymi elementami oderwanymi od innych samochodów, ma zostać wprowadzony od sezonu 2017. Kontrowersyjny system przechodzi obecnie szczegółowe testy, które, jak wyraził się Charlie Whiting, „idą w dobrym kierunku”.

Sprawdzamy i rozwijamy tak zwane „halo” głównie pod kątem ochrony przed dużymi obiektami, jak na przykład oderwane od innego samochodu koło. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę kwestię wydostania się z kokpitu i zasięgnąć opinii lekarzy, ale na ten moment jesteśmy zadowoleni. Zbadaliśmy wiele wypadków, przewidzieliśmy też wiele scenariuszy i oczywiście musimy być pewni, że nie stworzymy sytuacji, która w pewnych okolicznościach może pogorszyć dostęp do kierowcy – powiedział Whiting.

Aureola wywołuje niemałe kontrowersje wśród kierowców i zespołów. Lewis Hamilton jeszcze w Barcelonie nazwał ją jednym z najgorszych i najbrzydszych rozwiązań w historii F1, dodając, że obecne zabezpieczenia są całkowicie wystarczające. Red Bull jest do tego stopnia przeciwny, że opracuje własny pomysł: przezroczystą osłonkę, na wzór przedniej części owiewki samolotu myśliwskiego, jednak prace nad nią są na wczesnym etapie i nie ma szans, by wyrobić się na początek 2017 roku.

Propozycja osłony kokpitu według Red Bulla. Lepsze czy gorsze rozwiązanie niż pałąk Ferrari?

W Barcelonie aureola została zainstalowana na samochodzie Kimiego Räikkönena, bo uznano, że opinia Fina będzie szczera i konkretna. Kimi miał ocenić przede wszystkim widoczność – wyraził się, że „jest OK” – jednak jego szersze stanowisko przekazane władzom sportu było dużo bardziej krytyczne. Kibice również są podzieleni: trudno znaleźć kompromis pomiędzy tak wrażliwą kwestią jaką jest bezpieczeństwo kierowcy, a walorami estetycznymi, na które zwracają uwagę śledzący zmagania kierowców widzowie.

8 KOMENTARZE

  1. A na serio to dopiero była afera, żeby kasków nie malować co raz, bo nie można szofera poznać – no to zza tego czegoś to raczej jeszcze bardziej g@#%no widać.
    „Cabrio” szyba RedBulla dużo lepsza.
    A co do kół, to czy nie są na linkach uniemożliwiających całkowite zgubienie?

  2. Seb też testował i mówił, że nie ma znaczenia estetyka itd., liczy się tylko bezpieczeństwo. To w kwestii linki zabezpieczającej koło przed oderwaniem nic się więcej nie da zrobić? Niestety ale już chyba jest to przesądzone, że te halo pojawi się w 2017.

      • No raczej ta osłona nie uchroni przed sprężyną jaka uderzyła Massę w 2009 na Węgrzech. Nic nie pomogłaby także jeśli chodzi o Julesa Bianchi.

  3. S. Vettel
    ”W ostatnich czterech latach, gdybyśmy mieli taki system, przynajmniej dwóch kierowców byłoby nadal wśród nas – Henry Surtees i Justin Wilson. Moim zdaniem może być tak brzydko, jak to możliwe – nic nie uzasadni faktu, że nie ma ich już z nami”.

Comments are closed.