Do czterech razy sztuka: Nico Rosberg wreszcie zamienił pole position na zwycięstwo, dwunaste w karierze i pierwsze od czerwcowej GP Austrii. Do samej mety uciekał przed Lewisem Hamiltonem, który najpierw nie chciał zgodzić się na drugi pit stop (Mercedes mógł sobie pozwolić na bezpieczne zagranie, mając bezpieczną przewagę nad trzecim wówczas Daniiłem Kwiatem), a później nie wykorzystał restartu po neutralizacji, spowodowanej kraksą Sebastiana Vettela.

Mercedes wywalczył dziesiąty dublet w sezonie 2015, a Rosberg awansował na fotel wicelidera mistrzostw. Ferrari nie wywiozło z Mexico City ani jednego punktu. Mało tego, pierwszy raz od GP Australii 2006 żaden kierowca Scuderii nie został sklasyfikowany. Obaj musieli przebijać się przez stawkę – Kimi Räikkönen po starcie z przedostatniego pola, Seb po przebiciu opony w kontakcie z Danielem Ricciardo i zjeździe na zmianę.

Kimi zakończył jazdę po drugiej rundzie fińskiego pojedynku: atakowany przez Valtteriego Bottasa, zjechał do krawężnika w Zakręcie 5 i urwał prawe tylne koło po kontakcie z lewym przednim kołem rywala. Kierowca Williamsa przetrwał starcie i po raz drugi w tym sezonie stanął na najniższym stopniu podium. Dzięki temu wyprzedził Kimiego w punktacji, częściowo mszcząc się za Soczi. Z kolei Vettel wypadł w Zakręcie 7, na 52. okrążeniu.

GP Meksyku: 1. Rosberg; 2. Hamilton; 3. Bottas; 4. Kwiat; 5. Ricciardo; 6. Massa; 7. Hülkenberg; 8. Pérez; 9. Verstappen; 10. Grosjean; 11. Maldonado; 12 Ericsson; 13. Sainz; 14. Button; 15. Rossi; 16. Stevens.

Klasyfikacja kierowców: 1. Hamilton (345); 2. Rosberg (272); 3. Vettel (251); 4. Bottas (126); 5. Räikkönen (123); 6. Massa (117); 7. Kwiat (88); 8. Ricciardo (84); 9. Pérez (68); 10. Verstappen (47); 11. Grosjean (45); 12. Hülkenberg (44); 13. Nasr (27); 14. Maldonado (26); 15. Sainz (18); 16. Button (16); 17. Alonso (11); 18. Ericsson (9).

Klasyfikacja konstruktorów: 1. Mercedes (617); 2. Ferrari (374); 3. Williams (243); 4. Red Bull (172); 5. Force India (112); 6. Lotus (71); 7. Toro Rosso (65); 8. Sauber (36); 9. McLaren (27); 10. Marussia (0).

Wybrane wypowiedzi po wyścigu:
Rosberg (P1): Niesamowity dzień, świetna walka z Lewisem, który jechał fantastycznie. Cóż to za miejsce, co za podium! Kibice są niesamowici i bardzo się cieszę, że tu wygrałem.

Hamilton (P2): Nico pojechał fantastyczny wyścig. Atmosfera w Meksyku jest świetna, tłumy jak na meczu piłki nożnej! Nigdy nie widziałem czegoś takiego.

Bottas (P3): Wielkie dzięki dla zespołu, wykonaliśmy fantastyczną pracę. Jechaliśmy jak zwycięski zespół. Kimi nie zostawił mi miejsca, nie miałem gdzie się podziać. Szkoda, że tak to się skończyło.