Przyłożył rękę do 20 mistrzowskich tytułów – zarówno kierowców, jak i konstruktorów. Zdobywał tytuły z Benettonem, budował niepokonaną potęgę Ferrari, a potem odniósł sukces z własnym zespołem Brawn GP, sprzedając go następnie Mercedesowi i stawiając fundamenty pod hybrydową dominację tej ekipy.

Ross Brawn, obecnie dyrektor zarządzający F1 ds. sportowych, dzieli się z czytelnikami swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem w książce „Rywalizacja totalna. Wojny za kulisami F1”. To wywiad-rzeka, który przeprowadza Adam Parr, były dyrektor generalny zespołu Williams F1. Lektura przybliża strategiczne niuanse Formuły 1 i pokazuje, jak złożoną i skomplikowaną sprawą jest skuteczna walka o sukces w tym drapieżnym środowisku.

Rusza przedsprzedaż polskiego wydania!
Książka w przedsprzedaży dostępna POD TYM LINKIEM:
• rabat 25% – oszczędzasz prawie 10 zł!
• atrakcyjne pakiety z innymi pozycjami o F1
Książki szukaj także na www.empik.com, a od 11 października w salonach Empik w całej Polsce.

Pełna recenzja już wkrótce, a na razie mały fragment lektury:

Ross Brawn: Jeśli chodzi o pozyskiwanie informacji technicznych, zawsze pracowaliśmy na fotografiach cyfrowych. Wszystkie zespoły mają fotografów, którzy robią zdjęcia samochodom. Na każdym wyścigu robiono tysiące takich fotek. Często nachodziła mnie taka zabawna myśl, że wszyscy powinniśmy udostępnić sobie garaże na pół godziny – byłoby to znacznie efektywniejsze. „Co dwa wyścigi zapraszam do mojego garażu, przez pół godziny możecie patrzeć, ile chcecie”. Zaoszczędzilibyśmy w ten sposób mnóstwo czasu i pieniędzy, bo mieliśmy ludzi z aparatami, fotografujących dosłownie wszystko. Jednym z bardziej wartościowych celów takich polowań były podkładki inżynierów, przynajmniej dopóki ludzie nie zaczęli ich pilnować. Chodzili sobie po całej alei serwisowej, wychodzili z garażu i szli na stanowisko dowodzenia z podkładką pod pachą. Wystarczyło zrobić zdjęcie, aby się dowiedzieć, jak mają ustawiony samochód. Ludzie zostawiali na tych podkładkach dokumentację ustawień informacjami do góry. Dzisiaj politycy celowo zostawiają gdzieś widoczny dokument, gdy zależy im na wycieku jakichś informacji. Idą do gabinetu premiera z kartką papieru trzymaną w niewłaściwy sposób. W Formule 1 przez całe lata inżynierowie w ogóle tego nie pilnowali. Moi inżynierowie zawsze dostawali zamykane podkładki. Gdy ich nie pilnowali, czekał ich porządny ochrzan. Kolejnym wartościowym materiałem na zdjęcia były ekrany z danymi. Monitory rozmieszczone na stanowisku dowodzenia często wyświetlały dane. Wystarczyło wysłać fotografa na dach garażu, aby robił zdjęcia i mówił, co tam widać.

Adam Parr: Na takie informacje trzeba było jednak szybko reagować.

RB: Cóż, jedną z ciekawszych informacji tego typu było obciążenie paliwem. Chodziło o to, żeby wiedzieć, ile paliwa ma bolid znajdujący się obecnie na torze. Wystarczyło się uważniej przyjrzeć, aby bez problemu pozyskać tę informację.
Wszystkie ekipy prowadziły działania wywiadowcze. Oczywiście gdzieś musi być jakaś granica i każdy musi dokonać indywidualnego osądu moralnego – stwierdzić, jak daleko jest gotów się posunąć. Ja zawsze uważałem, że jeśli ktoś przechadza się po alei serwisowej z podkładką, na której wszystko widać, to jest po prostu głupi, a ja nie mogę przepuścić takiej okazji. Gdy jednak przychodził do mnie ktoś i mówił, że ma rysunki takiego i takiego rozwiązania z zespołu X, to niczego takiego nie brałem.
Wytyczałem sobie granice. Naprawdę zgłaszali się do nas ludzie z takimi materiałami. Już na początku rozmowy kwalifikacyjnej z potencjalnym nowym pracownikiem podkreślałem: „Wnosisz inteligencję, wnosisz doświadczenie, ale nie wnosisz informacji na temat innych ekip”. Gdy przeszedłem do Ferrari, stwierdziłem, że ktoś, kto przede mną przeszedł tam z Benettona, przekazał nowym szefom mnóstwo informacji na temat tego ostatniego zespołu. Ostatecznie pozbyliśmy się tego człowieka, częściowo dlatego, że musiałem zakładać, że to samo zrobi kiedyś nam.

Autor: Ross Brawn, Adam Parr
Tytuł oryginału: Total Competition: Lessons in Strategy from Formula One
Data premiery: 11 października 2017
Liczba stron: 320 (+16 stron zdjęć)
Cena okładkowa: 39,90 zł

8 KOMENTARZE

  1. Ahh – post konkurencji niestety wyświetlił się wcześniej u mnie na fb i wciągnąłem od razu ale widzę że to i tak ta sama promocja 😛 Ale po przeczytaniu tego fragmentu już wiedziałem że trzeba kupić 😀

    P.S. Przy okazji jeszcze „Senna” wleciał w zestawie :]

  2. Brawa dla wydawnictwa! Z pewnością nie są to komercyjne tytuły na polskim rynku na których zarobią (oby tak się stało, gdyż rachunek ekonomiczny może wpłynąć na kolejne plany wydawnicze książek związanych z F1) . Wydatek żaden praktycznie. Panie i Panowi kierunek księgarnia 🙂

    • Szybko przysłali. Ross’a już się czyta (już 70. strona; duży font, mały format… nie za dużo czytania, ale dobre i to) i czyta się fajnie. Webber i tak był „przy okazji”, niech czeka na jutro 😉

  3. W zasadzie tłumaczenie jest bardzo ok. Wyłapałem tylko kilka miejsc, gdzie miałem leciutki zgrzyt, ale nie był to kaliber wart zapamiętania. Książka bardzo ciekawa, mimo iż napisana w nietypowym formacie, gdzie Adam Parr ma duży udział.

    Dodać muszę, iż książka o Marku Webberze jest zdecydowanie warta polecenia, i że trochę zmieniłem zdanie o tym niedocenianym kierowcy.

    Mikołaju, czy byłbyś bardzo niedyskretny, gdybyś zechciał nam w kilku zdaniach opisać konflikt Adama z Berniem? Pamiętam, że odszedł dosyć nagle z Williamsa i nie bardzo wiem, o co chodzi, a w książce Toma Bowera nie pamiętam nic o tym wątku…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here