Ayrton Senna, jak każdy geniusz, wymyka się jednoznacznym ocenom. Opisując jego tragiczną historię, łatwo jest przemilczeć jedną z wielu kontrowersji wokół miejscami mrocznej osobowości jednej z największych legend Formuły 1. Richard Williams nie próbuje na siłę gloryfikować trzykrotnego mistrza świata i składa mu hołd prawdziwą, szczerą opowieścią o jego karierze. Nie unika najtrudniejszych kwestii i szuka odpowiedzi nawet na najbardziej bolesne pytania.

Jedni widzą w Sennie wyłącznie wirtuoza kierownicy i uważają, że talent od Boga oraz głęboka wiara usprawiedliwiają dążenie do zwycięstwa za wszelką cenę. Takim zasadom hołdował zresztą sam Ayrton, nie wahając się przed drastycznymi rozwiązaniami na torze i poza nim.

Inni ochoczo przypinają łatkę łotra, krytykując go właśnie za nieustępliwość i bezwarunkową żądzę bycia najlepszym. Niełatwo jest stanąć pośrodku i trzeźwo ocenić tę wybitną postać – pamiętając jeszcze o tym, że tragiczna śmierć u szczytu chwały nolens volens zawsze gloryfikuje bohatera i wymazuje z pamięci drobniejsze i grubsze grzeszki. Podobnie niełatwo jest spośród wielu książek poświęconych brazylijskiemu arcymistrzowi wybrać jedną, najbardziej godną polecenia i wartą przeczytania.

Publikacji o Sennie pojawiło się co niemiara: od składających się niemal z samych zdjęć albumów przez bogato ilustrowane streszczenia jego kariery (jak wydana także w Polsce pozycja niedługo po jego śmierci „Remembering Ayrton Senna” Alana Henry’ego ze zdjęciami Johna Townsenda, polski tytuł „Ayrton Senna: wspomnienie”) po opasłe tomiszcze „The Life Of Senna”, w którym Tom Rubython z aptekarską dokładnością na sześciuset stronach opowiada całe życie Ayrtona, od kołyski po betonowy mur przy łuku Tamburello.

W ścisłej czołówce musi znaleźć się pozycja, która właśnie pojawiła się na naszym rynku. Wydawnictwo SQN, chwała im za to, idzie za ciosem i po sukcesie autobiografii Marka Webbera wydało polską wersję książki Richarda Williamsa. Chwytliwy, tabloidowy angielski tytuł „The Death Of Ayrton Senna” („Śmierć Ayrtona Senny”) zastąpiono grą słów WIECZNY SENna. Pierwsze wydanie oryginału ukazało się co prawda w 1995 roku, ale po pierwsze „Wieczny Ayrton Senna” jest wzbogacony o wątek śledztwa i jego zakończenia z późniejszych wydań, a po drugie, jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmiało, w życiu i karierze Senny niewiele mogło się zmienić przez te ponad dwadzieścia lat.

Po lewej polskie wydanie, po prawej oryginał w wersji z 1996 roku.

Williams z godnym podziwu reporterskim zacięciem (pracował wszak m.in. dla „The Times” czy „The Guardian”) umiejętnie przedstawia historię brazylijskiego geniusza, nie próbując wybielać tych ciemniejszych plam w jego życiorysie. Nie trzeba tu brać poprawki na stronniczość wobec bohatera biografii, bo autor nie pomija trudniejszych tematów. Takie podejście pozwala zbliżyć się do zrozumienia fenomenu Senny, ale nie pozwoli go w pełni rozszyfrować, bo obawiam się, że ta sztuka po prostu nikomu się nie uda. Książka nie jest encyklopedycznym ciągiem wydarzeń z życia Senny, ale znajdziecie w niej najważniejsze, przełomowe momenty i bezcenne komentarze. Opisano je w sposób, który doskonale ilustruje złożoność postaci Ayrtona i tłumaczy nie tylko tajniki sukcesu, ale też mechanizm mniej chwalebnych działań: nie tylko starć na torze z Alainem Prostem czy Nigelem Mansellem, ale też np. postrzeganego przez wielu za przejaw arogancji zablokowania transferu Dereka Warwicka do Lotusa.

Niewątpliwym atutem obecnej już na rynku książki jest nie tylko sama treść, ale też forma. Twarda oprawa z tłoczonymi literami w narodowych barwach Brazylii prezentuje się świetnie, na miarę znakomitej zawartości. To uniwersalna lektura zarówno dla fanów Senny, jak i dla tych, którzy nie zdążyli obejrzeć mistrza w akcji.

„Wieczny Ayrton Senna”
Autor Richard Williams, tytuł oryginału „The Death Of Ayrton Senna”
Wydawnictwo Sine Qua Non
296 stron, oprawa twarda
Cena 39,90 zł

Książki Richarda Williamsa „Wieczny Ayrton Senna” szukaj na labotiga.com, empik.com oraz w salonach Empik w całej Polsce.

6 KOMENTARZE

  1. Przeczytałem w jeden dzień!
    Niby wszystko to wiemy, ale jak najbardziej warto przeczytać by uświadomić sobie, jak niełatwo zaistnieć w profesjonalnym motorsporcie, szczególnie dla wrażliwego człowieka, jakim był Senna.
    Ps. Szkoda tylko, że czarno białe zdjęcia na początku rozdziałów się powtarzają.

  2. Chciałbym zapytać kolegów, którzy prześledzili nieco dokonań i wypowiedzi Ayrtona co sądzą o takiej teorii, że Ayrtona „usunięto”? Zmieniły się władze sportu i być może można stawiać takie pytania..

  3. Właśnie otrzymałem przesyłkę z książką i nie mogę się doczekać weekendu, który na dodatek zapowiada się deszczowo. Daw, jak zawsze w takich przypadkach gdzie wiele kwestii pozostaje nie wyjaśnionych, a okoliczności sugerują celowe działanie pojawia się cień wątpliwości. Śmiem jednak głęboko wątpić w Twoją teorię;)

Comments are closed.