Lewis Hamilton wciąż dominuje w kwalifikacjach, ale niesieni dopingiem włoskich fanów kierowcy Scuderii przedzielili duet Mercedesa: Kimi Räikkönen stracił do mistrza świata nieco ponad 0,2 sekundy i po raz trzeci w tym sezonie stanie na starcie przed swoim zespołowym partnerem. W pierwszej trójce nie zmieścił się Nico Rosberg, który musi korzystać z silnika w starszej specyfikacji. W nowej jednostce pojawił się problem, mechanicy dokonali wymiany pomiędzy treningiem i czasówką. Wicelider punktacji dostał silnik ze Spa, więc obyło się bez kary.
Podobny manewr wykonano w samochodzie Daniela Ricciardo: założona na dzisiaj jednostka poddała się w treningu, więc użyto wczorajszego silnika. Australijczyk dostał kary za obie jednostki, a na końcu stawki towarzyszyć będą mu zespołowy partner Daniił Kwiat, duet Toro Rosso i kierowcy McLarena. Jenson Button i Fernando Alonso uzyskali w kwalifikacjach 16. i 17. czas, także dostali karę za nowe silniki spalinowe (odpowiednio +5 i +10), ale dzięki karom dla innych awansowali na 15. i 16. pole – jeden rząd za duetem Manora.
Ustawienie na starcie: 1. Hamilton; 2. Räikkönen; 3. Vettel; 4. Rosberg; 5. Massa; 6. Bottas; 7. Pérez; 8. Grosjean; 9. Hülkenberg; 10. Maldonado; 11. Nasr; 12. Ericsson (+3); 13. Stevens; 14. Merhi; 15. Button (+5); 16. Alonso (+10); 17. Sainz (+35); 18. Kwiat (+35); 19. Ricciardo (+50); 20. Verstappen (+30, bez czasu w kwalifikacjach + przejazd przez aleję serwisową w czasie wyścigu).
Ericsson dostał karę +3 i 2 punkty karne za blokowanie Hülkenberga w Q1. Szwed uzbierał już 7 punktów karnych, ale trzy znikną po tym weekendzie GP. Verstappen za wyjazd z niedokręconą pokrywą silnika w Q1 musi odbyć karę przejazdu przez boksy w czasie trzech pierwszych okrążeń wyścigu. Do tego w założonym na powrót silniku spalinowym, z którego Max korzystał w Belgii, zespół bez nadzoru FIA zdjął plomby, więc ta jednostka została uznana za nadprogramową i dostał kolejne +10 (bez znaczenia, bo i tak jedzie z końca stawki: nie uzyskał czasu w kwalifikacjach).
Rywalizacja między zespołowymi partnerami:
Hamilton-Rosberg 11:1
Ricciardo-Kwiat 7:5
Massa-Bottas 7:5
Vettel-Räikkönen 9:3
Alonso-Button 5:5
Hülkenberg-Pérez 8:4
Verstappen-Sainz 4:8
Grosjean-Maldonado 11:1
Stevens-Merhi 7:3
Ericsson-Nasr 6:6
Wybrane wypowiedzi po kwalifikacjach:
Hamilton (P1): Dobra walka z kierowcami Ferrari, byli bardzo blisko. Wykonaliśmy fantastyczną robotę w garażu i fabryce, mamy poprawiony silnik i to dla nas krok naprzód. Jestem bardzo szczęśliwy, nie wiem co więcej powiedzieć, to fantastyczne uczucie.
Räikkönen (P2): Myślę, że dla nas to też trochę niespodzianka. Miło być tak wysoko, w domowym wyścigu naszego zespołu zaliczyliśmy najlepsze kwalifikacje w tym sezonie. Jutro powalczymy o jak najlepszy wynik dla kibiców i Ferrari. Liczę na normalny, dobry start, a potem zobaczymy co uda się osiągnąć. Nie spodziewam się łatwego wyścigu. Nie wiem w którym sektorze zyskałem przewagę nad Sebem, to nie ma znaczenia!
Vettel (P3): Po pierwsze to fantastyczny wynik, drugie i trzecie miejsce z niewielką stratą do Lewisa daje nam pewność siebie na jutro, przed domowym wyścigiem. Tak jak powiedział Kimi, to dla nas ważny wyścig. Po raz pierwszy startuję w czerwieni i czuję się inaczej niż podczas innych wyścigów. Przepraszam, Lewis, mam nadzieję, że się nie obrazisz, możesz być na podium, ale my też chcemy. Marzyć wolno…






















