Wyścig o Grand Prix Węgier przyniósł nam fantastyczną batalię strategiczną pomiędzy kierowcami McLarena. Ten szybszy nie miał szans, zapędzony do narożnika przez zespołowego kolegę, któremu po zawalonym starcie niespodziewanie otworzyła się droga do zwycięstwa. Lando Norris doskonale zrealizował strategię jednego pit stopu, a Oscar Piastri próbował szarpać i gryźć do samego końca. McLaren daje swoim kierowcom równe szanse – bo nie tylko pozwala im walczyć na torze, ale także daje zielone światło skrajnie odmiennym zagrywkom strategicznym.

Do tego pojawia się mnóstwo wątków związanych z Ferrari. Dlaczego ruszający z pole position Charles Leclerc stracił tempo, czy Lewis Hamilton rzeczywiście jest „bezużyteczny”, co zespołowi daje Frédéric Vasseur?

Dorzucamy jeszcze bohaterów i antybohaterów GP Węgier. Komu sprzyjał Hungaroring, a kto rozpoczyna wakacje z kwaśną miną?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here