Kończymy kolejne okrążenie wokół Słońca – czas na podsumowania mijającego roku, ale z drugiej strony patrzymy już ochoczo w najbliższą przyszłość. Odliczamy czas do zimowych testów przed nowym sezonem F1, wspominając jednocześnie najlepsze momenty z 2025 roku.
Wspaniałe emocje przynosiła nam nie tylko Formuła 1 – świętowaliśmy historyczne sukcesy w 24h Le Mans, ciesząc się ze zwycięstw (Robert Kubica w klasyfikacji generalnej wyścigu, Inter Europol Competition w kategorii LMP-2), ekscytowaliśmy się walką w WRC (Sébastien Ogier po raz dziewiąty został rajdowym mistrzem świata), trzymaliśmy kciuki za polskich zawodników, ich sukcesy i dalszy rozwój.
Sezon 2026 w Formule 1 jest na razie wielką niewiadomą i podróżą w nieznane. Nadstawiamy uszu, słuchając doniesień na temat gotowości poszczególnych zespołów. Czy rzeczywiście w najlepszej formie będzie Mercedes, a niektórzy producenci jednostek napędowych już znaleźli sposoby na poprawę osiągów? Pamiętajmy, na czym polega DNA tego sportu: jeśli sprzęt przechodzi kontrolę legalności, to projektantom należą się brawa za sprytne obejście coraz surowszych restrykcji regulaminowych.
A na koniec – oby najgorszy dzień 2026 roku był lepszy niż najlepszy dzień kończącego się właśnie 2025 roku! Do usłyszenia i zobaczenia w styczniu.





















