Formuła 1 się kończy – gdybym dostawał dychę za każdym razem, kiedy słyszę albo czytam taki komentarz, to chyba mógłbym już kupić sobie zespół F1. Krytyka jest stara jak wyścigowe mistrzostwa świata, ale teraz sytuacja rzeczywiście robi się napięta. Sport szuka kompromisów i pewnie każdy z nas chciałby oglądać inne samochody – tyle, że ideałów nie ma.
Jak na krytykę odpowiada Stefano Domenicali, szef wszystkich szefów? Częściowo się z nim zgadzam, częściowo nie podoba mi się głoszone przez niego podejście F1 do fanów.
Mamy też czas, żeby podsumować cały okres przygotowań do sezonu i pobawić się w przewidywanie, jak wygląda układ sił przed Grand Prix Australii. Wiemy też więcej na temat tego, jak działają obecne samochody – jak gromadzą energię i jak przy pomocy światełek sygnalizują to, co dzieje się z hybrydą. Na koniec zostawiamy temat stopnia sprężania w silnikach Mercedesa: czyżby rywale zostali przechytrzeni?





















