Mija właśnie 90. rocznica pierwszej w historii Grand Prix Niemiec. W 1926 roku zawody na torze AVUS w Berlinie wygrał Rudolf Caracciola, jadący Mercedesem (jak to wówczas bywało, towarzyszył mu mechanik pokładowy – Eugen Salzer). Tak się złożyło, że przedwojenny niemiecki as do dziś dzierży rekord zwycięstw w wyścigach noszących nazwę Grand Prix Niemiec – „Karratsch” triumfował w nich aż sześć razy.

Między innymi z tej okazji podczas tradycyjnego, czwartkowego grilla organizowanego przez Mercedesa dla dziennikarzy, przygotowano też znakomitą ucztę dla oczu, czyli najważniejsze wyścigowe Mercedesy (lub samochody z silnikami Mercedesa): od zwycięskiego auta Caraccioli sprzed 90 lat przez modele W25, W196 w obu wersjach (odkryte i zakryte koła), mistrzowskie McLareny – MP4-13 Miki Häkkinena z sezonu 1998 oraz MP4-23 Lewisa Hamiltona z sezonu 2008 – po najnowsze, hybrydowe wyścigówki. Te ostatnie jakoś nie cieszyły się wybitnym zainteresowaniem gości… Za to mogliśmy sobie przypomnieć, jak szalona była swoboda aerodynamiczna jeszcze niespełna 10 lat temu…

Kolejne spotkanie z historią to muzeum przy torze Hockenheim, gdzie w czwartek czeska firma Unique & Limited zorganizowała wystawę swoich prac. Kolekcje pod nazwami Srebrne Strzały, Ferrari 250 GTO, Porsche 917 czy Elizabeth Junek & Bugatti Type 35 to zachwycające poziomem szczegółów grafiki, powstające dzięki połączeniu fotografii i technologii komputerowych. Tło jest rzeczywistym zdjęciem, postacie to sfotografowani aktorzy, a samochody powstają w rzeczywistości wirtualnej. Efekt rzuca na kolana.

Przy okazji „wernisażu” można było obejrzeć zbiory muzeum na Hockenheimringu. Temat numer jeden to motocykle, które zajmują całe pięterko i które mają o dwa koła za mało, by na poważnie się nimi zainteresować. Na szczęście znalazło się też miejsce dla kilku samochodów: BMW Sauber F1.05B, czyli właściwie nadwozie Saubera z 2005 roku w barwach BMW, Arrows A10B Megetron z 1988 roku, Williams FW12 Renault z 1989 roku, Benetton B189 Ford z 1989 roku, ATS D7 BMW z 1984 roku czy Reynard 903 Michaela Schumachera z sezonu 1990 w Formule 3.

Wracając do współczesności, zapraszamy na koniec do obejrzenia małej galerii z piątku na Hockenheimringu.