Ostatnia runda tegorocznych mistrzostw świata może być bardzo istotna dla przyszłości Roberta w WRC.

Tegoroczny serial WRC tradycyjnie kończy się w walijskich lasach. Dwa lata temu Robert Kubica debiutował tam za kierownicą samochodu najwyższej kategorii, ale start Citroenem DS3 WRC z naprędce ściągniętym na prawy fotel Michele Ferrarą nie był udany. W zeszłym sezonie, Fiestą WRC i z Maćkiem Szczepaniakiem u boku, finiszował tuż za punktowaną dziesiątką.

Nie miejmy złudzeń: ostatni akord sezonu 2015 jest wyjątkowo mocny. W piątek załogi przejeżdżają ponad 130 kilometrów bez serwisu, jedynie ze zmianą opon w środku pętli. Mocne uderzenie już na dzień dobry: 32-kilometrowy odcinek Hafren, przejeżdżany jeszcze raz po południu, to najdłuższa próba w rajdzie.

W sobotę trzeba się zerwać grubo przed brzaskiem, otwierająca trasę załoga wjeżdża na serwis o 5:00 czasu miejscowego. Pierwszy odcinek rusza kilka minut przed wschodem słońca i później zawodnicy muszą pokonać prawie 110 kilometrów oesowych bez szansy nawet na zmianę opon. Półgodzinny serwis przewidziano dopiero na późne popołudnie, przed drugim przejazdem prób Dyfnant i Aberhirnant – pokonywanych już po ciemku.

Niedziela to już tylko spacerek: cztery krótkie próby, zwieńczone premiowanym dodatkowymi punktami Power Stage. Całą trasę trudno nazwać kompaktową: odcinki specjalnie to ledwie jedna piąta całości i łącznie samochody rajdowe przejadą prawie półtora tysiąca kilometrów. Najcięższa jest zdecydowanie sobota: praca podczas porannego serwisu rusza o 5 rano, a pierwsza załoga odda samochód do parku zamkniętego po 22.

Robert Kubica i Maciek Szczepaniak kończą niełatwy, pełen wyzwań sezon. Poprzeczka wisi wysoko, ale od tego rajdu może sporo zależeć: na czele z najbliższą przyszłością Roberta w cyklu WRC. Śmiało możemy liczyć na świetne tempo, do którego załoga zdążyła nas już w tym roku przyzwyczaić – ale wobec plagi przeróżnych przygód można mieć obawy co do tego, jak długo wytrzyma ich Fiesta.

– Ostatni rajdowy weekend w Hiszpanii rozpoczął się dla nas wyśmienicie – przypomina Robert. – Wygraliśmy pierwsze oesy na szutrze i prowadziliśmy w stawce, ale cały rajd nie był dla nas łatwy. Udany szutrowy etap jest jednak budujący przed ostatnią rundą sezonu. To był dla nas długi i wymagający rok, podczas którego nie tylko sporo się nauczyliśmy razem z całym zespołem RK WRT, ale wielokrotnie pokazywaliśmy także dobre tempo i wygrywaliśmy oesy. W ten weekend znów będziemy starali się pojechać jak najlepiej i chcielibyśmy wreszcie zaliczyć czysty rajd.

– Walia to ostatnia runda naszego drugiego sezonu w WRC. To bardzo specyficzny rajd, który słynie z mgły, deszczu i błota. Pogoda może być różna, dlatego weekend może mieć zupełnie różne oblicza. W ubiegłym roku pogoda dopisała i Walia była fajnym rajdem. Dużo będzie więc zależało właśnie od aury.

Na co jeszcze zwrócić uwagę, śledząc rywalizację na walijskich szutrach? Andreas Mikkelsen po pierwszej w karierze wygranej w Hiszpanii ma jeszcze szansę na tytuł wicemistrza świata, ale drugi w punktacji Jari-Matti Latvala jako jedyny oprócz Sébastiena Ogiera zwyciężał tu w ostatnich czterech latach. Fin stawał na najwyższym stopniu podium w 2011 i 2012 roku, za kierownicą Forda Fiesty WRC. Kolejne dwie edycje padły łupem Ogiera i VW, a Mikkelsen nigdy nie był w Walii wyżej niż na piątej pozycji.

Wyniki rajdu rozstrzygną też o losach wicemistrzostwa świata wśród producentów. Citroen ma 4 punkty przewagi nad Hyundaiem, który odsunął od zdobywania punktów Thierry’ego Neuville’a. Kris Meeke i Mads Ostberg będą zatem bronić drugiej lokaty przed Danim Sordo i odkryciem tego sezonu, Haydenem Paddonem. Matematyczne szanse na wicemistrzostwo ma jeszcze M-Sport, ale priorytetem Elfyna Evansa i Otta Tänaka będzie przekonanie Malcolma Wilsona, że zasługują na fotele w sezonie 2016. Tak samo zresztą jak w przypadku Meeke’a i Ostberga w Citroenie.

Polscy kibice powinni jeszcze śledzić rywalizację w WRC-2. Tam w gronie 21 załóg są dwa polskie duety w rajdówkach R5: Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot w Fordzie Fiesta oraz Hubert Ptaszek i Kamil Kozdroń w Skodzie Fabii, dla których będzie to debiut w tej kategorii.

Harmonogram Rajdu Wielkiej Brytanii (wg czasu polskiego)

czwartek, 12 listopada

09:00-10:30 Odcinek testowy Clocaenog Forest (3,32 km)

piątek, 13 listopada

10:27 OS1 Hafren 1 (32,14 km)
11:10 OS2 Sweet Lamb 1 (3,19 km)
11:27 OS3 Myherin 1 (30,23 km)
14:29 OS4 Hafren 2 (32,14 km)
15:12 OS5 Sweet Lamb 2 (3,19 km)
15:29 OS6 Myherin 2 (30,23 km)
18:58 Flexi serwis A (45 minut)
Ogółem piątek: 131,12 km oesowych; 381,90 km dojazdówek; razem 513,02 km

sobota, 14 listopada

06:00 Serwis B (15 minut)
08:29 OS7 Gartheiniog 1 (11,34 km)
08:56 OS8 Dyfi 1 (25,86 km)
10:38 OS9 Gartheiniog 2 (11,34 km)
11:05 OS10 Dyfi 2 (25,86 km)
12:53 OS11 Dyfnant 1 (19,02 km)
13:51 OS12 Aberhirnant 1 (13,91 km)
15:31 OS13 Chirk Castle (2,06 km)
16:42 Serwis C (30 minut)
19:25 OS14 Dyfnant 2 (19,02 km)
20:23 OS15 Aberhirnant 2 (13,91 km)
22:17 Flexi serwis D (45 minut)
Ogółem sobota: 142,32 km oesowych; 541,74 km dojazdówek; razem 684,06 km

niedziela, 15 listopada

08:00 Serwis E (15 minut)
09:26 OS16 Brenig 1 (10,64 km)
09:52 OS17 Alwen (10,41 km)
11:20 OS18 Great Orme (4,74 km)
13:08 OS19 Brenig 2 (10,64 km) – Power Stage
14:41 Serwis F (10 minut)
14:51 meta
Ogółem niedziela: 36,43 km oesowych; 235,82 km dojazdówek; razem 272,25 km
Ogółem Rajd Wielkiej Brytanii: 309,87 km oesowych; 1159,46 km dojazdówek; razem 1469,33 km

 

Harmonogram relacji w Polsacie Sport Extra

piątek, 13 listopada

23:30 – Podsumowanie piątku

sobota, 14 listopada

10:30 – OS9 Gartheiniog 2 (11,34 km) – NA ŻYWO
23:30 – Podsumowanie soboty

niedziela, 15 listopada

13:00 – OS19 Brenig 2 (10,64 km) – Power Stage – NA ŻYWO
23:30 – Podsumowanie niedzieli
00:00 – Podsumowanie Rajdu Wielkiej Brytanii