Fani rajdów i Roberta Kubicy mają przed sobą trudny weekend. Trzeba będzie zarwać trzy noce z rzędu, bo dziesiąta runda mistrzostw świata odbywa się po drugiej stronie świata – tam, gdzie na niebie zamiast Wielkiego Wozu świeci Krzyż Południa, a poddawana działaniu sił Coriolisa woda spływająca z wanny rzekomo „kręci się” w drugą stronę (sprawdzałem, nieprawda).

Szutrowy Rajd Australii to ostatnia już w tym roku impreza, która jest całkowicie nowa dla Roberta. Jak zwykle, w podejściu dominuje ostrożność i chęć nauki. Na czwartkowym odcinku testowym Robert i Maciek Szczepaniak uzyskali dziewiąty czas w stawce jedenastu załóg WRC i taka też będzie ich pozycja startowa pierwszego dnia zmagań (ustalana zgodnie z kolejnością w klasyfikacji mistrzostw). Polska załoga po asfaltowym Rajdzie Niemiec nie miała żadnych testów, więc ważne było odpowiednie przetarcie i wejście w szutrowy rytm jazdy.

Trzeba się było trochę przyzwyczaić z powrotem do szutrów, dlatego też przejechałem cztery razy z rzędu oes testowy, wprowadzałem drobne zmiany w ustawieniach pomiędzy przejazdami – powiedział Robert. Wykonał cztery przejazdy, a na pierwszym z nich wykonał obrót – na szczęście skończyło się tylko na stracie czasowej. Najlepsze czasy uzyskali kierowcy Citroena: Meeke przed Ostbergiem.

Trasa w Nowej Południowej Walii jest bardzo kompaktowa: dojazdówki są dość krótkie, a wszystkie odcinki odbywają się w stosunkowo niewielkiej odległości od bazy rajdu w Coffs Harbour. Drugiego dnia rajdu na załogi czeka monstrualny odcinek Nambucca, o długości niecałych 50 kilometrów. W piątek i sobotę rywalizację kończą szutrowo-asfaltowe superoesy na stadionie, a niedziela – tradycyjnie luźniejszy dzień, urozmaicany tylko nagradzanym dodatkowymi punktami Power Stage’em – w Australii liczy aż 100 kilometrów oesowych, w tym dwa przejazdy drugiej co do długości próby (30-kilometrowy Shipmans).

Ogólnie rajd, tak jak każdy w mistrzostwach świata, jest z wielu względów trudny i wymagający – mówi Robert. – Jest dużo takich garbów – nie skoków, ale takich nasypów, zrobionych chyba specjalnie po to, żeby drogi nie zalewało. Mają one duży wpływ na balans auta i na to, czy auto zostanie wybite w powietrze czy nie. Jest bardzo ciężko to dokładnie ocenić przy jeździe 60 km/h cywilnym autem.

Jednym zdaniem – kolejne wyzwanie przed Robertem i Maćkiem. Bezbłędna jazda powinna zostać nagrodzona finiszem w pierwszej piątce – i byłby to ogromny sukces, biorąc pod uwagę powtarzane i wałkowane do bólu magiczne słowa – brak doświadczenia. Jak zwykle, każdy kilometr ostrej jazdy będzie bardzo cenny i oby było ich jak najwięcej.

Harmonogram Rajdu Australii (według czasu polskiego, różnica wynosi 8 godzin)
piątek, 12 września
01:18 OS1 Hydes Creek 1 (10,73 km)
02:11 OS2 Bellingen 1 (10,72 km)
02:39 OS3 Newry 1 (24,91 km)
05:09 Serwis A (30 minut)
06:27 OS4 Hydes Creek 2 (10,73 km)
07:20 OS5 Bellingen 2 (10,72 km)
07:48 OS6 Newry 2 (24,91 km)
10:30 OS7 Hyundai Super Special Stage 1 (1,56 km)
10:36 OS8 Hyundai Super Special Stage 2 (1,56 km)
10:50 Flexi serwis B (45 minut)
Ogółem piątek: 95,84 km oesowych; 171,53 km dojazdówek; razem 267,37 km

sobota, 13 września
22:45 Serwis C (15 minut)
00:18 OS9 Nambucca 1 (48,92 km)
02:06 OS10 Valla 1 (8,96 km)
04:36 Serwis D (30 minut)
06:24 OS11 Nambucca 2 (48,92 km)
07:52 OS12 Valla 2 (8,96 km)
10:30 OS13 Hyundai Super Special Stage 3 (1,56 km)
10:36 OS14 Hyundai Super Special Stage 4 (1,56 km)
10:50 Flexi serwis E (45 minut)
Ogółem sobota: 118,88 km oesowych; 251,89 km dojazdówek; razem 370,77 km

niedziela, 14 września
22:50 Serwis F (15 minut)
00:08 OS15 Shipmans 1 (30,20 km)
01:16 OS16 Bucca 1 (10,86 km)
02:06 OS17 Wedding Bells 1 (9,23 km)
03:19 Serwis G (30 minut)
04:52 OS18 Shipmans 2 (30,20 km)
06:00 OS19 Bucca 2 (10,86 km)
07:06 OS20 Wedding Bells 2 (9,23 km) – Power Stage
08:02 Serwis H (10 minut)
09:00 meta
Ogółem niedziela: 100,58 km oesowych; 209,38 km dojazdówek; razem 309,96 km
Ogółem Rajd Australii: 315,30 km oesowych; 632,80 km dojazdówek; razem 948,10 km

Odcinek testowy (4,98 km):
1. Meeke/Nagle (DS3 WRC) 2.52,9 – 3 przejazdy
2. Ostberg/Andersson (DS3 WRC) +0,4 – 4 przejazdy
3. Neuville/Gilsoul (i20 WRC) +0,8 – 4 przejazdy
4. Latvala/Anttila (Polo WRC) +1,4 – 3 przejazdy
5. Ogier/Ingrassia (Polo WRC) +1,5 – 3 przejazdy
6. Hirvonen/Lehtinen (Fiesta WRC) +1,5 – 4 przejazdy
7. Paddon/Kennard (i20 WRC) +1,7 – 4 przejazdy
8. Mikkelsen/Floene (Polo WRC) +1,8 – 3 przejazdy
9. Kubica/Szczepaniak (Fiesta WRC) +2,0 – 4 przejazdy
10. Evans/Barritt (Fiesta WRC) +4,4 – 3 przejazdy
11. Atkinson/Prevot (i20 WRC) +5,4 – 4 przejazdy

Kolejność startowa załóg WRC na piątek (jadą co 3 minuty): Ogier, Latvala, Mikkelsen, Ostberg, Neuville, Hirvonen, Evans, Meeke, Kubica, Paddon, Atkinson.