Nico Rosberg schodzi ze sceny niepokonany: mistrz świata ogłosił właśnie koniec kariery w Formule 1 ze skutkiem natychmiastowym!

Żartem mówiąc, oszczędzi sobie dylematu wybierania, czy zostać przy „rodzinnym” numerze startowym 6, czy wziąć przysługującą mistrzowi jedynkę. Na poważnie, Lewis Hamilton będzie miał nowego partnera zespołowego: czy to wielka szansa dla Pascala Wehrleina, czy Mercedes spróbuje podebrać któregoś z już zakontraktowanych gdzie indziej bardziej doświadczonych kierowców, z sukcesami? Telefon Toto Wolffa na pewno już dzwoni…

W emocjonalnym oświadczeniu Nico podkreślił, że ściga się od 25 lat i jest to wielkie obciążenie dla jego najbliższych, odczuwalne zwłaszcza w sezonie 2016. Myśli o zakończeniu kariery pojawiły się po zwycięstwie w Grand Prix Japonii, po którym losy tytułu były już właściwie tylko w jego rękach. Wyścig w Abu Zabi rozpoczynał z myślą, że może to być jego ostatni start w Formule 1.

Sezon 2017 będzie trzecim w ostatnich 25 latach, w którym na polach startowych nie będzie urzędującego mistrza świata. Poprzednio było tak w 1994 roku, gdy karierę po zdobyciu czwartego tytułu zakończył Alain Prost, a także rok wcześniej, po odejściu Nigela Mansella do amerykańskiej serii ChampCar.

54 KOMENTARZE

  1. staram sie takiego jezyka nie uzywac ale
    …oooooooooooo zesz kur….a?!?!?!?!?!?!?!?!?!?

    jaki typ

    szok, lol

  2. ‚I have climbed my mountain. This feels right’
    Nico Rosberg retires from Formula 1
    Posted at
    13:27
    World champion Nico Rosberg has just posted a message on Facebook explaining why he has retired from Formula 1.

    He says: “Since 25 years in racing, it has been my dream, my ‘one thing’ to become Formula One World Champion.

    „Through the hard work, the pain, the sacrifices, this has been my target. And now I’ve made it. I have climbed my mountain, I am on the peak, so this feels right. My strongest emotion right now is deep gratitude to everybody who supported me to make that dream happen.”

  3. Wie ze tytuł wygrał przez awarie Lewisa i boi sie, że w 2017 nie dałby rady go obronic 😀 I ze nie jest tak dobry jak jego odwieczny rywal 😛 Tak na poważnie to szok, co on bedzie robił, jak jest jeszcze taki młody, mógly pare lat się ścigać. Zaskoczony jestem poważnie.

    • Szacun , NO MONEY CAN BUY ME – FAMILY TIME and MY TIME 😉 gratulacje.
      Przynajmniej jak autor pisze , odchodzi wygrany – jak Champion:)
      Ze skutecznoścąa 1:0 ani jednego przegranego/straconego tytułu ;)) Lewis ma jedną udaną obronę tytuły , dwa razy nie obronił tytułu .

      Dla każdego był to szok, ale jak się nad tym każdy głeboko zastanowi to zrozumie , jeśli to jest celem kierowcy w F1 od początku kariery , tak bardzo się starasz i podporządkowujesz swoje życie ciągle pod ten jeden cel i nie wychodzi i nie wychodzi , ten rok jest ostatnim przed zmianami , więc nie wiadomo co będzie miało miejsce za rok , w momencie gdy osiąga sukces do którego dążył 25 lat to na prawdę facet czuje się spełniony , żonka szczęśliwa , dzieciaki na ranczu , kasa jest , lokum w Monako także , ekspertem niemieckiej TV może być ZAWSZE , także czego chcieć wiecej ? 😉

      Zapewne zrobiłbym podobnie , po gruntownym przemyśleniu .
      Teraz szkoliłbym synka na jego miejscu żeby udało się trzeciemu pokoleniu w linii prostej zdobyć tytuł , to byłby dopiero 😉

  4. Niemcy masowo wycofują się udziału w motosporcie: VW, Audi, Mercedes ograniczył liczbę samochodów w DTM, nie będzie w 2017 GP F1 Niemiec . Może to niestety oznaczać także odejście Mercedesa z F1…

  5. Wielka szkoda będzie… Ale Hamilton będzie teraz walczył o pierwsze miejsce zdecydowanie!

    • poczekajmy poczekajmy , forma Hamiltona (jak wiekszosci) na starcie zależy od bolidu , więc tak nie piej z tym lewisem, bo o nic by się nie ścigał gdyby siedział obok Alonso w MCL.

  6. Nie była to barwna postać w F1, ale jak widać nie przeszkodziło mu to w zdobyciu mistrzowskiego tytułu. Wychodzi w angielskim stylu, u szczytu sławy. To piękny moment! Gratuluję mu odwagi, dystansu i dbania o rodzinę 🙂

  7. Za rok odejdą …. zakończą kariery Fernando , Kimi , Seb a kto wie może Lewis.
    Będzie Max i towarzystwo wzajemnej adoracji którego nikt nie będzie chciał oglądać!
    Największy kryzys w F1 od lat… pozazdrościć oglądalności i zainteresowania sponsorów!

  8. Dziś taki szokujący news.
    A jutro szok o rozmowach Roberta z szefami Mercedesa 🙂
    Boże chyba poszedłbym z tej okazji do baru na parę głębszych 🙂

    • Fakt, to by było coś! Oczywiście dla nas, bo niemiecki zespół pewnie ma inne preferencje. No ale pomijając już preferencje, to Robertowi niestety, z zupełnie innego i oczywistego powodu, to nie grozi.

  9. Propozycja dla Toto … Pastor bardzo pragnie wrócić do F1 , do tego walizki pieniędzy ze sobą targa…-)))

  10. Chyba Kimi kiedys powiedzial, ze po osiagnieciu zdobyciu tytulu sciganie juz nie jest takie samo i wiecej nie da sie w tym sporcie nic osiagnac…
    Nico zrobil to na co pracowal przez kupe lat, ale mimo wszystko decyzja zaskakujaca.

  11. Są kierowcy, dla których szczytem marzeń jest zostanie Mistrzem Świata. Są również kierowcy, którzy tytuł ten jak najdłużej chcą zatrzymać dla siebie. Jak widać Rosberg należy do tej pierwszej kategorii. Niczego mu nie ujmuję, ale w moim odczuciu wygląda to na podkulanie ogona. Płakał za nim w każdym razie nie będę 😛

  12. Bardzo odważna decyzja Nico ale tym samym popsuł szyki wielu kierowcom. Na pewno parę osób ostrzyło sobie ząbki na miejsce w Mercedesie a teraz będą musieli obejść się smakiem. Miejsce Rosberga zajmie najprawdopodobniej Wehrlein a więc brak awansu do Force India zamiast rozczarowaniem może okazać się spełnieniem marzeń. Wątpię, żeby pokrywali odszkodowania i wyciągali kogoś z innej ekipy. Ewentualnie jeśli Pascal zawaliłby przyszły sezon może go wymienią ale myślę, że daliby mu kolejną szansę. Na odejście Hamiltona bym nie liczył, kiedy McL zacznie walczyć w czołówce pewnie rozważy powrót ale prędko to nie nastąpi.

  13. No naprawdę jestem ciekawy co z tego wyniknie. Andrzej Borowczyk powiedział kiedyś, że nie ma kontraktu nie do rozwiązania. Pytanie czy Mercedes będzie wolał „gwiazdę” z kontraktem z innym zespołem, czy kogoś bez zobowiązań.
    Możliwości jest sporo, dlatego naprawdę trudno w tej chwili coś sensownego przewidzieć, ale trzeba przyznać, że w ustabilizowanym już w miarę składzie wszystkich zespołów na następny sezon może zrobić się niezłe zamieszanie.

    • Nie wiem co wy widzicie w tym Borowczyku. Ci nowi komentatorzy nie są napewno idealni ale co ten dziadek wyprawiał to nieda się opisać. Same oklepane frazesy (jak o kontraktach), ekstaza na widok bab na ekranie, zero wiedzy o technice, przepisach i strategii i na wyścigu nie był chyba od czasów Kubicy. Ten drugi też dno, nic nie kuma tylko ekstaza orzy każdym dublowaniu i dymie spod kół. Ci teraz mają dużo pracy do odrobienia ale już na starcie kasują nadętego dziadka, odprawiającego wyścig jak nabożeństwo. Dobra zmiana bo większe zamuły to tylko ci od LeMans.

      • Dzięki pawelf1 za ten komentarz, fajnie że ktoś jeszcze potrafi na tego arcyględziołę spojrzeć trzeźwym okiem…

      • Cóż, Borowczyk nie jest idealny ale przynajmniej jest komentatorem z prawdziwego zdarzenia i mimo wszystko jakoś ogarnia nie tylko F1 ale i WRC. A że ma już swoje lata – pewnie o tym nie wiesz, ale na świecie najlepsi komentatorzy F1 też są w wieku Maxa V. Liczy się prawdziwe doświadczenie dziennikarskie a nie tylko pasja i przeświadczenie o swojej nieomylności i mega wiedzy. A co do komentatorów Le Mans i innych sportów motorowych z Eurosportu to widać, że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz i… więcej nie chce mi się Ci tłumaczyć, bo i tak nie skumasz.
        I jeszcze wspomniana przez ciebie „Dobra zmiana” – F1 w Eleven Sports: Pan Mikołaj z pewnością ma wiedzę ale profesjonalnym komentatorem TV nigdy nie był i raczej już nie będzie, a reszta „komentatorów” to dopiero prawdziwe dno! Dwóch pozostałych panów komentuje GP chyba tylko przez przypadek (Eleven podobno nie dogadał się z „dziadkiem” Borowczykiem). I nie jest to tylko moje zdanie, niestety…

        • WRC tak ale F1 niestety nie ogarnia. Najlepsi komentatorzy są na bierząco, są na wyścigach. Borowczyk zna kierowców z telewizora, ma doświadczenie na odległość i to słychać. Z prawdziwego zdarzenia jest gawędziarzem bez refleksu, wiedzy i polotu. Nie dziwne że Eleven go nie chciał, w osobie P. Mikołaja stawiają na fachową wiedzę, P. Michał dodaje znakomity warsztat, P. Filip ma najwięcej do nauki ale ma entuzjazm i nie ględzi takich bzdur jak Borowczyk albo ten drugi.

          O gustach się nie dyskutuje, jeden lubi ogórki (Eleven), drugi jak mu nogi śmierdzą (Polsat). Prawdziwi fani mieli tego dość: „Mnnnnm proPaństwa, wielkie święto w legendarnym kolorowym cyrku barwnej mnnnnmmmm karawany spod znaku Formuły 1, a to mnnnnm naturalnie Dżesika Miczibata wyjątkowej egzotycznej urody, tej pani nie trzeba mnnnmmmm nikomu przedstawiać, jesteśmy mnnnnm naturalnie w słynnej świątyni szybkości zaprojektowanej przez legendarnego mnnnnm naturalnie Hermanna Tilke, którego taka ciekawostka proPaństwa ciotka stryjecznej babci od strony ojca była Polką i urodziła się w Zgierzu mnnnnm a to symapatyczny niezwykle Dejwid Koltard naturalnie z zespołu Łyliams” a w międzyczasie trzy wyprzedzenia i jeden wybuch silnika, który będzie skomentowany z powtórki.

          Dla porównania Eurosport: „Hmmmm mmmm eeeeeee co tu się proszę państwa wydarzyło mneeee eeeeee to chyba Neel Jani yyyyyyy mmmmm mamy żółtą flagę eeeeeee mamy napisane że to Kazuki Nakadżima chyba realizator się pomylił hehehehe mmmmm jesteśmy na Twitterze Grzegorz małpa mmmmm eeeeee aaaaaa to jednak Nakadżima prosze państwa mmmmm ciekawe co tam się wydarzyło aaaaaaaa już widzimy odpadło mu koło i doszło do tak zwanego pożaru hmmmm mmmmmm a wiecie państwo wczoraj na śniadaniu widzieliśmy Andre Lotterera mmmmmmm zjadł jajecznicę i wypił kawę hehehehe mmmmmmm zapraszamy na Twittera hehehehe”.

          Dzięki, wolę nową jakość z Eleven 🙂

          • Dzieki za ta parodie, ubawilem sie setnie. F1 w Polsacie nie ogladam juz od przynajmniej 6 lat, ale trauma została. Czytajac komentarz slyszalem jego glos, niemalze jakbym ogladal relacje z formuly pierwszej… 😉

          • I po co tak kłamać? Uważasz, że ludzie nie pamiętają prawdziwego komentarza Andrzeja Borowczyka i ci uwierzą w ten stek bzdur? Sparodiować można wszystko, tyle że to nie jest wtedy prawda.

            Zauważyłem też pewną prawidłowość – często za Borowczykiem tęsknią (i go chwalą) ludzie o wysokiej kulturze, ludzie elokwentni. Tak wynika z wpisów czy postów na forach, gdzie toczy się w tym temacie dyskusja. Po prostu tęsknią za tym, czego teraz nie ma.
            Za to jadą po nim dość niewybrednie ludzie, którzy nie rozumieli tego co mówił Andrzej, często nawet ludzie językowo prymitywni. Oczywiście są wyjątki od tej reguły i ty zapewne się do nich zaliczasz. 😉

      • w 100% się zgadzam. Borowczyk to było wielkie nieporozumienie, wręcz tragedia. Obecni komentatorzy nie są idealni, ale przynajmniej widzą co się dzieje na torze i mają pojęcie o F1.

        • Na temat obecnej dwójki komentatorów można równie dużo pisać, tak wiem, starają się, ale im to jakoś nie wychodzi. Nie dostrzegają podstawowych rzeczy, nie wiedzą i nie widzą wielu rzeczy, nie tłumaczą widzom „dlaczego, co i jak” dzieje się w wyścigu, bądź – ogólniej – działa w Formule 1, bo sami najprawdopodobniej nie wiedzą. Przykłady można mnożyć, ale każdy chyba to widzi.
          Owszem, Borowczyk też się mylił, ale nadrabiał to w dwójnasób posiadaną i przekazywaną wiedzą, ciekawym komentarzem, budowaniem nastroju. Szczerze przyznam, że w tym sezonie najbardziej właśnie brakuje mi Andrzeja Borowczyka w roli komentatora.
          Parę dni temu na innym forum większość dyskutantów nie zostawiła suchej nitki na obecnych komentatorach z Eleven (poza Sokołem). Wielu bardzo chwaliło Borowczyka, uznając jego nieobecność w tym sezonie za największą stratę w transmisji F1 w Polsce.
          Jeden z komentarzy tak brzmiał:
          „Mówcie co chcecie, ale dla mnie Andrzej Borowczyk był mistrzem. To nic, że gadał w kółko o Bercie Mailanderze albo o tym, że Janson Buton oszczędza opony – to nic. Miał w sobie tę jakość takiego przedstawiania obrazu, jakby opowiadał bajkę dla dorosłych. Kultura słowa, duża wiedza ogólna. I to dla mnie czasem ważniejsze niż suche przedstawienie faktów.
          Pamiętam, że były zarzuty do Borowczyka&Spółka, że nie nadążają, że nie widzą co się dzieje na torze. W tym sezonie, sam wyłapałem kilka takich samych sytuacji z nowymi komentatorami. I nie mam do nich o to pretensji – siedzą w studio, w słuchawkach na uszach, pełne skupienie – może coś umknąć. Tylko teraz, tym bardziej pokazuje to, że jako główny zarzut do poprzedniej ekipy – teraz zarówno Mikołaj Sokół jak i spółka też się gubią.”

  14. Ham: „This is the first time he’s won [in their rivalry since karting] in 18 years, hence why it was not a surprise that he decided to stop.”
    Oj boli Lewisa ten rok, boli..

  15. A w McLarenie nie zwolnili przypadkiem Rona dlatego, że chcą więcej pieniędzy pozyskiwać, a mniej wydawać? Jeśli tak, to Alonso jest do wzięcia (nie dość, że Mercedes zapłaci za zerwanie kontraktu, to odpada jeszcze potężna pozycja na liście płac). Niemniej, znając jego szczęście, przejście mogłoby oznaczać, że w przyszłym sezonie McLaren będzie wyżej w klasyfikacji od Mercedesa. Co po dużych zmianach technicznych jest przecież możliwe 😉

  16. Szczerze koledzy. Mercedes ma w d.. ile będzie kosztował ich kierowca. Stać ich na każdego. Spadek natomiast w klasyfikacji konstruktorów byłby dla nich bardzo, bardzo bolesny. Dlatego wybiorą takiego zawodnik, który będzie wywierał presje na HAM. Najlepiej równego rzemieślnika po co wojny. Panowie fachowcy zapewne znają nie jedno nazwisko. Ja jestem tylko pasjonatem 🙂 Hamilton jak mówi, że nie ma wpływu na to kto z nim będzie jeździł to pewni myśli, że w to wierzymy. Znał Nico Rosberga od dziecka i wiedział kto jest lepszy.

  17. Mam, Carmen Jorda nie ma miejsca w bolidzie na sezon 2017, ciekawa opcja dla Mercedesa:) A tak na serio raczej skonczy sie w niemieckim stylu, czyli Pascal.

  18. Panie Mikołaju : czy Robert Kubica kontaktwoał sie juz z Totto Wollffem w sprawie angażu na 2017 ???

  19. Szacunek dla Rosberga! Bardzo mnie zaskoczyl. Olac ogromne pieniadze, blichtr jazdy jako Mistrz Swiata, szanse na dalsze sukcesy, po to by skoncentrowac sie naa rodzinie to rzeczywiscie wielka sprawa. Brawo!

    Wygral w pieknym stylu i zasluzenie bo byl po prostu w 2016 lepszym kierowca od Hamiltona. Jakos Anglik nie potrafil tak go zdeprymowac jak w poprzednich dwoch sezonach, a sam mial problemy z koncentracja. I chyba ktos mu zle podpowiadal, bo ostatnie 4 wyscigi jechal jak ostatni osiol. Trzy z nich wybil do przodu i liczyl ze Rosberg sam sobie zrobi krzywde bez zadnej presji. Juz od USA powinien byl zwalniac i spychac Rosberga pod kola innych kierowcow, moglby byc wtedy bardziej wyrafinowany a i tory byly do tego lepsze. Jak juz byl pod sciana w Aby Dabi to jedynym sposobem byla kolizja w pierwszym zakrecie (zeby nie bylo to wcale nie moj ‚pomysl’, podobna opinie przed wyscigiem przedstawil na przyklad Eddie Jordan). Hamilton z wczesniejszych sezonow (wszystkich w swojej karierze) nie oddalby tak spokojnie tytulu bez walki (bo to zwalnianie Rosberga w Abu Dabi to bylo bardziej symulowanie walki by nie wygladalo ze nie robi nic).

  20. Duze Brawa dla Nico skorzystal z jedynej okazji jaki mial wygrac i teraz jako Mistrz wycofuje sie zeby byc z rodzina nie spodziewalem takiej przebieg zdarzen ale Brawo Nico!Szkoda ze Robert nie moze wejsc w jego miejsce bo chcialbym zeby ktos Hamiltonowi pokazal ze wszystkie wyscigi nie naleza do niego a jest niewiele kierowcy ktory mogl to zrobic uwazam ze tylko Robert, Max V, Riccardio, Vettel i Alonso moze stawic mu czolo.

  21. Jakoś wszyscy zapomnieli o Sainz’ie. Dajcie mu szansę w Mercedesie, a wszyscy szybko zapomną o Verstappenie.

  22. W całym tym wpisie najbardziej obeszła mnie informacja, że Mansell wylądował w serii Champ Car. Wtedy seria była świeżo po przemianowaniu na Indy Car, ew. po rebeliancku CART/Indy Car z przyległościami (sponsor + jakieś ‚world series’). Szczerze mówiąc, lepiej się to oglądało niż F1 (zwłaszcza jeśli się było fanem Czerwonej Piątki).

    A Britney… no cóż, wygrała zimna kalkulacja i awersja do wystawiania tyłka na razy. Może od Lewisa, ale bardziej od Neweya.

    • Jeśli chodzi o oficjalne nazewnictwo, to akurat w erze Mansella za oceanem nic się nie zmieniło. Od 1980 do 1996 (czyli do rozłamu i powstania Indy Racing League) nazywało się to CART PPG Indy Car World Series, w 1997 PPG CART World Series, od 1998 do 2000 FedEx Championship Series, a później Champ Car World Series i po drodze zmiana ciała zarządzającego z CART na OWRS. Natomiast mianem Champ Car zwykło się określać generalnie „amerykańską F1”, jeszcze za czasów poprzednich zarządców, sprzed zapoczątkowanej w sezonie 1979 ery Championship Auto Racing Teams.

      • Historia nazewnictwa jest tam dość zawiła, a ożywiłem się tylko dlatego, że pamiętam jakich nazw wtedy używano. Ogólnie było tak, że od „starej” organizacji oddzieliły się co większe zespoły i założyły nową (CART). Potem tor w Indianapolis zastrzegł nazwę IndyCar. Prawa do jej używania dostała organizacja CART (jednocześnie zaczął obowiązywać zakaz używania określenia ‚CART’), ale żeby było śmieszniej sam wyścig Indy 500 był nadal organizowany przez starą ekipę (USAC). Do tego jego wyniki z Indy były zaliczane do mistrzostw CART, chociaż obowiązywały tam inne przepisy (stąd np. jednorazowy występ ekipy Penske z 1000-konnymi Ilmorami i dominacja w roku 1994). Potem z jednej serii zrobiły się dwie, potem znowu jedna, ale już bez niektórych zespołów… działo się.

        https://en.wikipedia.org/wiki/INDYCAR#IndyCar_name

          • Musiałem być bardziej odporny, bo dobrze wspominam czasy do wypadku Moore’a, chociaż pierwszy kryzys był po Toronto ’96. Edwards teraz komentuje F1 w CH4, Watson był jeszcze niedawno do usłyszenia w GT (nie wiem, czy dalej to robi)… Panie Mikołaju, skąd oni mają te tabuny świetnych komentatorów? Bo trochę tego oglądam i nawet jakieś kurna webcasty z Euroformula Open mają przyzwoity poziom.

          • To chyba mniej odporny, skoro dobre wspomnienia skończyły Ci się wcześniej 😉

            Mają tradycję, mają i tabuny. Kiedy Polski nie było na mapie, oni mieli już tor wyścigowy, a my nie mamy do dziś. Kiedy Polska rosła w siłę, ludzie żyli dostatniej, a kraj był ósmą potęgą gospodarczą świata, oni mieli 90% zespołów w stawce F1 i kilku mistrzów świata. W takim środowisku także poziom dziennikarstwa i komentowania jest odpowiedni, bo zajmuje się tym znacznie więcej ludzi i w drodze zwykłej konkurencji wypływają tylko te naprawdę wybitne jednostki. U nas karierę zrobić jakby łatwiej 😉

            Benowi osobiście podziękowałem, kiedy znów zaczął pojawiać się w padoku F1 – poniekąd był odpowiedzialny za to, że ja też tam się znalazłem, bo jednym z filarów mojego motosportowego wychowania był jego komentarz na Eurosporcie. Bardzo się ucieszył, że inspiruje „młode” pokolenie 😉 Stanowczo zaświadczam, że bez mikrofonu też jest świetny 🙂

Comments are closed.