Trzeci dzień pierwszej tury zimowych testów przyniósł pierwsze od 2010 roku czasy poniżej minuty i 20 sekund. Do absolutnego rekordu obecnej konfiguracji jeszcze trochę brakuje (1.18,339 Felipe Massy z kwietnia 2008 roku; czas na slickach sprawdzanych przed sezonem 2009), ale tempo Mercedesa, a także Ferrari jest coraz lepsze. Na jutro zaplanowano prace z ogumieniem deszczowym i przejściowym, więc na kolejne zbijanie czasów będziemy pewnie musieli poczekać do drugiej i ostatniej tury zimowych testów.

Środa okazała się rekordowa pod względem czerwonych flag. Pierwszą spowodował Jolyon Palmer, wpadając na zimnych oponach w żwir na poboczu Zakrętu 3. Tuż przed przerwą na lunch z toru wypadł Lance Stroll, ale Williams nie został uszkodzony. Dwie godziny przed końcem zajęć Carlos Sainz wylądował w żwirze na poboczu Zakrętu 4, a tuż po wznowieniu jazd Stroll rozbił lewy przód swojego FW40 o bariery przy Zakręcie 6. Kanadyjczyk po raz trzeci w ciągu dwóch dni w kokpicie spowodował czerwoną flagę, drugi raz kończąc jednocześnie dniówkę na torze i przysparzając mechanikom sporo pracy.

Nie wiem, czy tweet Damona Hilla o tym, że Schumacher zaliczał duże dzwony podczas swoich pierwszych doświadczeń w F1, jest tu dobrym argumentem – Stroll na pewno potrzebuje dużo czasu, ale biorąc pod uwagę nabite przez niego kilometry za kierownicą dwuletniego Williamsa w zeszłym roku, jakiś poziom przygotowania powinien już mieć. Na pewno lepszy niż kilku innych debiutantów z ostatnich lat. Na koniec dnia Sebastian Vettel zatrzymał się na prostej startowej.

Za kulisami nowy szef działu technicznego FIA, Marcin Budkowski, ma już sporo roboty. Po przejęciu części obowiązków Charliego Whitinga najwięcej pracy ma z hydraulicznymi systemami poziomującymi zawieszenie. Rozwiązania stosowane przez jeden z zespołów zostały już uznane za sprzeczne z regulaminem i dyrektywami technicznymi (podobno nie jest to Red Bull, który nie został jeszcze sprawdzony), a przed Australią skontrolowane mają być systemy wszystkich ekip.

Zespoły nie ustają w składaniu zapytań o legalność rozwiązań rywali i wiadomo już także, że Renault musi przeprojektować mocowanie tylnego skrzydła. Centralny wspornik łączy się od góry z mechanizmem DRS, podczas gdy powinien dochodzić do głównej płaszczyzny skrzydła. Projektanci naginają tu granice tego zapisu i niewątpliwie jest to jedna z wielu szarych stref, ale uznano, że tylko skrajnie naciągający regulamin pomysł ekipy z Enstone wymaga poprawy.

Z jednej strony szkoda, że różnego rodzaju niejasności kładą się cieniem na przygotowania do nowego sezonu, ale z drugiej przy tak dużych zmianach w przepisach i kilku niedoprecyzowanych wcześniej kwestiach trudno było spodziewać się innego scenariusza. Ostatnie, czego moglibyśmy sobie życzyć, to inauguracja sezonu w Australii pod znakiem protestów. Oby udało się wyjaśnić jak najwięcej spornych kwestii.

Testy w Barcelonie, dzień 3.:

1. Valtteri Bottas (Mercedes W08) 1.19,705 – 75 okr. – ultramiękkie
2. Sebastian Vettel (Ferrari SF70H) +0,247 – 139 okr. – miękkie
3. Daniel Ricciardo (Red Bull RB13 TAG Heuer) +1,448 – 70 okr. – miękkie
4. Jolyon Palmer (Renault R.S.17) +1,691 – 51 okr. – miękkie
5. Nico Hülkenberg (Renault R.S.17) +2,086 – 42 okr. – miękkie
6. Marcus Ericsson (Sauber C36 Ferrari) +2,119 – 126 okr. – supermiękkie
7. Lewis Hamilton (Mercedes W08) +2,385 – 95 okr. – miękkie
8. Romain Grosjean (Haas VF-17 Ferrari) +2,413 – 56 okr. – supermiękkie
9. Lance Stroll (Williams FW40 Mercedes) +2,646 – 98 okr. – miękkie
10. Fernando Alonso (McLaren MCL32 Honda) +2,893 – 72 okr. – ultramiękkie
11. Carlos Sainz (Toro Rosso STR12 Renault) +3,835 – 68 okr. – pośrednie
12. Alfonso Celis (Force India VJM10 Mercedes) +3,863 – 86 okr. – supermiękkie
13. Daniił Kwiat (Toro Rosso STR12 Renault) +4,247 – 68 okr. – pośrednie

12 KOMENTARZE

  1. Sprawa jest jasna. Mistrzem w tym roku zostanie Fin, tylko jeszcze nie wiem z którego zespołu.
    Muszę trochę pomyśleć, bo nie mam tyle pieniędzy żeby stawiać na obu.

  2. Sądzicie, że Ferrari poważnie w tym roku będzie mogło powalczyć z Mercedesem przynajmniej o zwyciestwa w pojedynczych wyścigach?

    • Trudno jednoznacznie powiedzieć , ten sezon będzie w pewnym sensie niewiadomą…
      Kimi i Seb są w stanie coś ugrać, kilka podiów dwa -cztery zwycięstwa to najbardziej optymistyczny scenariusz…Mistrzem zostanie Lewis , Daniel i Max będą deptać po piętach ale to wszystko.Valteri to raczej duża niewiadoma? U niego wszystko może się zdarzyć.
      Jedno jest pewne SF powinna być silniejsza niż w ub. roku, chciałbym się mylić by było jeszcze lepiej ale twardo stąpam po ziemi więc pieniędzy nie postawię.
      Osobiście trzymam kciuki za Kimiego, kibicuję także Fernando i Lewisowi. Z tej trójki Fernando, znowu dostanie po tyłku od Hondy…Szkoda go bo się marnuje a lata lecą….

  3. Mikołaj, jak uważasz jest szansa że RB lub SF jest w stanie realnie powalczyć z Mercem. Czasy ferki wyglądają zachęcająco ale w zeszłym roku było podobnie a jak się skończyło wszyscy wiemy. Coś eksperci na torze przewidują ?

  4. McLaren- wyglada jak Arrows A21 jezdzi jak Arrows A21 i jeszcze Orange powinien im dziękować za darmowa reklame:)) Lubie ich bardzo ale ile mozna czekac na wyniki. Oby bylo lepiej

  5. Moim zdanie przewaga Mercedesa nad reszta stawki jest jeszcze wieksza niz w zeszlym roku, a ferrari to bedzie walczyc z redbull-em i wiliamsem a nie mercedesem – NIESTETY.

    pozdro

  6. Błagam FIA, zróbcie coś z plagą t-wing! Wygląda naprawdę fatalnie
    Już płetwa rekina budziła kontrowersje ale moim zdaniem wcale nie psuje urody bolidów a nawet bywa ciekawie wykorzystywana do dynamicznego malowania pojazdów. Natomiast t-wing (szczególnie w W08) wyglądają kuriozalnie. Mamy już podwójne t-wing, za chwilę ktoś zaproponuje potrójne i wkrótce pomiędzy osłonami silników a tylnym skrzydłem pojawią się jakieś monstrualne konstrukcje kratownicowe

  7. W moim odczuciu Ferrari jest mocne, co prawda każdy na swój sposób na obecnym etapie sezonu blefuje ale mimo wszystko Ferrari wygląda w tym roku na prawdę solidnie. T-wing szybko zniknie, bo nowy zarząd potrzebuje ustabilizować przepisy a w tym roku nie będzie to już tak łatwym zadaniem. Zawieszenie aktywne ale nie do końca ;), bo głównie o to chodzi, będzie na początek, po tym te śmieszne skrzydełka. Szykuje się ciekawy sezon. Co do szans poszczególnych ekip, to na pewno w tym roku będzie bardziej niż w ostatnich latach decydował kierowca. Jego dyspozycja i wytrzymałość może być w niektórych wyścigach kluczowa.

  8. Może inżynierowie z Renault przeczytali, że ma dochodzić do górnej płaszczyzny tylnego skrzydła (nie głównej). 😉

Comments are closed.