Rywalizowali ze sobą niemal od dziecka – od kartingu poprzez serie juniorskie po Formułę 1 – a teraz będą współpracować: Nico Rosberg zaangażował się w walkę Roberta Kubicy o powrót do F1. Nie trzeba chyba podkreślać, jak trudne jest to zadanie, mimo serii bardziej niż udanych testów w wykonaniu polskiego kierowcy na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Jednak skoro urzędujący mistrz świata rozpoczyna swoją przygodę „po drugiej stronie” od włączenia się w takie zadanie, to oznacza, że nic nie jest stracone i coś musi być do ugrania. Praca nad projektem pozbawionym szans byłaby wizerunkowym strzałem w stopę, prawda? Mimo to, studząc trochę emocje, trzeba podkreślić, że wśród bywalców biura prasowego nie brakuje sceptycznie nastawionych osób, także w gronie trzeźwo myślących weteranów.

Alessandro Alunni Bravi pozostaje menedżerem Roberta, a Nico ma służyć radą i aktualnym doświadczeniem ze świata Formuły 1 – zarówno teoretycznym, jak i praktycznym. Do tego osoba mistrza świata jest naturalnym ambasadorem projektu, korzystnie wpływającym na wizerunek. Więcej dowiecie się w trakcie weekendu, oglądając Eleven: wśród naszych gości będzie Alessandro, który opowie o aktualnej sytuacji Roberta i celu w postaci powrotu do ścigania w Formule 1 w sezonie 2018. Alunni Bravi wyraźnie podkreśla, że po rozstaniu z Renault mają pełną swobodę negocjacji z dowolnymi zespołami i sprawdzają wszystkie możliwe opcje. Sam nie chce komentować żadnej z nich.

Trzeźwo oceniając rynek, wybór jest jednak mocno ograniczony. Co prawda nawet poważne media motorsportowe zaczęły już analizować sytuację w Toro Rosso i Sauberze, ale bądźmy szczerzy: poza ekipą z Grove jedyną szansą byłoby odejście Fernando Alonso z McLarena, a do tego nie dojdzie po roszadzie silnikowej z Toro Rosso.

Patrząc zupełnie z zewnątrz, najpoważniej wygląda scenariusz w postaci ewentualnego odejścia Felipe Massy z Williamsa – a za takim rozwiązaniem przemawia nastawienie części pionu technicznego w zespole, a także być może chęć sprawdzenia Lance’a Strolla na tle zawodnika prezentującego stale wysoki poziom. Oczywiście bój o właściwie ostatni wolny fotel w stawce będzie zażarty.

Za Kubicą przemawia jednak kilka istotnych aspektów. Jeden z kierowców Williamsa musi mieć co najmniej 25 lat (wymóg tytularnego sponsora, firmy Martini), co wyklucza np. Pascala Wehrleina, prawdopodobnie bezrobotnego po umieszczeniu w Sauberze jednego z juniorów Ferrari (ma to być pewnie zmierzający po mistrzostwo Formuły 2 Charles Leclerc). Powinien to być zawodnik, od którego Stroll – było nie było, syn najbardziej wpływowego biznesowo człowieka w Williamsie – mógłby się jak najwięcej nauczyć i na którego tle można byłoby rzetelnie oceniać jego potencjał i postępy.

Wreszcie swoje oczekiwania ma także pion techniczny, dowodzony przez znającego się na kierowcach Paddy’ego Lowe’a. W Renault głos inżynierów został zduszony lawiną komercyjnych i politycznych zawiłości, które właśnie wychodzą na światło dzienne.

Oby w Grove – gdzie kiedyś polowano już na Roberta, ale ówczesne władze ekipy (już od dawna za burtą F1) wykazały się słabym zrozumieniem jego potencjału, motywacji i ambicji – rozsądnie przeanalizowano wszystkie za i przeciw. Nie trzeba też będzie się spieszyć: w końcówce transferowych zawirowań ostatni wolny fotel w stawce będzie na tyle łakomym kąskiem, że spokojnie powinno wystarczyć czasu na rzetelną ocenę sytuacji.

47 KOMENTARZE

  1. Witam. Nie rozumiem postępowania Renault, czy Robert na testach nie wypadł na tyle dobrze by dostać u nich fotel kierowcy??????????????? czy chodzi o kasę ???????????? ale co tam co ma być to będzie trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać ………….. GP 2018 KUBICA P7, SAINZ P8, HUL P9 PIERWSZE GP …
MARZENIA????????????????????????????????????


    • Renault był tylko wykonawcą tego co zarządził nowy właściciel F1
      To pod nowym zarządem jesteśmy świadkami tych wszystkich wydarzeń .
      Ten stary siwy tetryk nigdy nie był przychylny projektowi Robert Kubica.
      To im powinnismy być wdzięczni choć tez nie za bardzo bo i oni robią to tylko dla biznesu i tego powinnismy mieć świadomość .
      Robert jest im potrzebny a oni Robertowi

    • myślę, że tu nie koniecznie chodzi o kasę, przynajmniej bezpośrednio. To jest świat w którym są inne priorytety, wyniki i reklama to jest niejako przy okazji – bonus. Myślę, że duże znaczenia ma polityka i to nie ta zespołu, a możliwe że miesza się tu polityka rządu Francuskiego. W końcu ma udziały w Renault, a jak wiadomo Polska ostatnio nie jest dobrze spostrzegana przez Francję. Więc jakby to wyglądało wizerunkowo, że rząd Francuski „jedzie” po Polsce, a tu zatrudnia Polaka na ambasadora swojej marki ?! …..

      • Do luk: Zbyt daleko idące tezy, na tym poziomie to jednak pozostaje sfera biznesu i marketingu, polityka jest oczywiście obecna ale w celu maksymalizacji zysków, a nie reparacji wojennych. Proszę patrzeć otwartymi oczami na sytuacje. Sainz był dla nich lepszym kandydatem, w pełni sprawnym, zdeterminowanym, perspektywicznym i młodym.

        • Generalnie musi być jakieś drugie dno, bo zarówno Sainz jak i Hulk nie pokazali puki co niczego nadzwyczajnego w F1… Zarówno jeden, jak i drugi ani razu nawet na podium nie stanęli, a gadanie, że Robert sobie nie poradzi ze względu na swoje „ograniczenia”, można sobie włożyć między bajki, bo skoro Robert mówi, że jest ok i jest gotów do powrotu, to tak jest.

    • Czyżby znowu powtórka Renault. Mieli Kubice na wyciągnięcie ręki i w ostatniej chwili wypuścili tak jak było po testach po wygranej w WSbR.

    • Do rafineros: Czy Pan zna zasady pisowni?! Stanowczo nalegam by stosować zapis zgodny z przyjętymi zasadami!

      • Przybliż, o kim mowa? Bo próbuje to odgrzebać w pamięci, ale nie mogę…
        PS. Ja od początku po powrocie widziałem Kubicę w Wilimasie, bo denerwowały mnie te głupie wypowiedzi Abiteboula na temat RK. A tak na marginesie to już widzę oczyma wyobraźni jak RK objeżdża nieco wolniejszym Wilimasem oba Renault w większości wyścigów 🙂

  2. Zgłupieć już można od tej F1. Wszystko okryte tajemnicą i niedopowiedzeniami. RS mogli wyjaśnić jaki był powód braku kontraktu dla RK – np. chciał za dużo kasy itp. Albo, że się nie nadaje z kontuzjami. Ale przecież gorszym od Palmera chyba nie można być?

  3. Renault nie stanęło na wysokości zadania bo podejrzewam,ze wtedy kiedy Robert testował w Walencji sprawa dealu z silnikami była na ukończeniu. Trzeba było wziąć Sainza chociaz nie wierze,ze nie daloby sie cos zrobic

    • To by się mogło zgadzać. Decyzji o tym jakie silniki będzie się stosować nie podejmuje się przecież z dnia na dzień, są negocjacje, trzeba czasu i prawdopodobnie było tak jak piszesz. A Abiteboul już w swoich komentarzach dawał do zrozumienia, że raczej RK do Renault nie wróci. Ale tak czy inaczej mają do Roberta taki szacunek, że pozwolili mu tegoroczny bolid przetestować, więc sporo dla niego uczynili jakby nie patrzeć. Życzę RK jak najlepiej, bo na to zasłużył. My kibole też 🙂

  4. Karierę naszego kierowcy będzie prowadził ktoś, kto nie wytrzymując presji uciekł z F1. Nie jest to żaden dobry sygnał. Nico nic sobą nie reprezentuje, tytuł wygrany przez awarię drugiego bolidu w jego zespole. Kierowcy typu Fernando, Lewis, Seb, Max, Dan – po zdobyciu kolejnego tytułu chcą dalej wygrywać i to jest słuszna postawa. Max jak wygra mistrzostwo to na pewno nie ucieknie. Alonso robi wszystko aby dostać auto zdolne do wygrywania mimo, że dwa tytuły na koncie już ma i jeździ tyle lat. Nie wiem czemu ma to służyć. Renault zachowało się tak jak przewidywałem, sprawdzili Roberta i nic ich to nie kosztowało. A szum medialny byl, Renault było na nagłówkach gazet i ogólnie dobry przekaz, że dali szansę. W eleven jest teoria, że to nie było dla marketingu, bo pierwsze testy robili w tajemnicy – mimo to jednego dziennikarza zaprosili a to, że szum się zrobił to każdy mógł przewiedzieć. Nie musieli zapraszać grona dziennikarzy, by powstał szum. Oczywiście liczyli, że może wezmą Roberta, więc nie robili to tylko z punktu widzenia marketingu, ale wiedzieli, że nawet jak zmarnują dzień testowy to i tak im się to opłaca właśnie na pozytywny przekaz do mediów. Wiele się mówiło o Renault dzięki temu. Ale to są sprawy Roberta, z kim testuje, z kim rozmawia. Nie wiem po co ten Nico, powinien dalej jeździć z Lewisem w Mercedesie. Teraz to byłby sezon, Seb z Ferrari kontra dwójka z Mercedesa, która sama sobie odbierałaby punkty. Niestety Bottas daje się niemal całkowicie zdominować Lewisowi, Nico stawiał większy opór. Bottas wygrał tylko dwa wyścigi, wtedy kiedy Lewis miał ogromne kłopoty. Gdy Lewis nie ma kłopotów, to Bottas nie ma dużych szans. Nico, trzeba to przyznac, czasem pokonywał w czystej walce Lewisa, gdy ten nie miał problemów.

    • Mimo wszystko nazwisko Rosberg w świecie F1 wiele znaczy. Najpierw za sprawą Keke Rosberga, a później dzięki Nicko. Takie wsparcie otwiera wiele drzwi, a i doświadczenie w polityce F1 Nicko ma zakodowane w genach.

      • Robert nie potrzebuje jako takiego wsparcia „przyjaciół” chyba ze rozgłos medialny a Rossberg jest marka samą w sobie – Fińsko-Niemiecką. Taka pomoc dla Roberta to o jeden krok bliżej do regularnych startów w bolidzie F1 a tylko to daje szanse na odrodzenie Roberta

    • Skąd wiesz, że Nico nawet jeżeli nie zdobył by tytułu, to by nie odszedł? I co to za autorytatywne stwierdzenie, że powinien dalej jeździć? Nie rozumiem, jak można uzurpować sobie prawo do mówienia komuś co ma robić i jak żyć. Jego życie i jego sprawą.

  5. Poprawcie mnie bo mogę się mylić, ale czy Hiszpania nie jest jednym z najistotniejszych rynków dla Renault? Tu bym dopatrywał się przyczyny takiego doboru kierowców.

    Williams to już nie ta sama ekipa co parę lat temu. Sama Michaela nie ma, Adama Parra nie ma, Patrick Head na emeryturze, a Frank z uwagi na wiek i zdrowie już nie jest tak aktywny. Niezmiennie tylko żetonów brakuje w tej ekipie :/ Mimo wszystko, trzymam kciuki za Williamsa, ale jeśli się nie uda to trudno. R Kubica i tak zaszedł dalej niż można byłoby przypuszczać.

  6. Witam panie Mikolaju, popraw mnie jezeli sie nie myle Renault z Saintz tylko na rok wypozyczony i rezygnuje z uslugi na lata z Robertem, zabiera silnik z slabego Toro Rosso i daje silnik do lepszej konstuktor Mclaren ktory z silnikiem Hondy nic nie pokazuje, i ktore maje dwoch solidnych kierowcow na 2018 i Renault sa bardzo zadawolone z taki obrot sprawy?

  7. Mimo wszystko wdzięczność wobec Renault jest na miejscu. Fakt, że wygląda to dziwnie i mogliby jakoś to skomentować. Myślę, że odpowiedź będzie w decyzji Wiliamsa. I to zdaje się, że właśnie o Wiliamsie Robert myślał, gdy mówił, że szanse są spore. Czas na trening siłowy jest, więc wygląda na to, że Wiliams może się zdecydować na zatrudnienie Polaka. Obawiam się tylko o to, czy jednak nie wybiorą Buttona. Mogą to zrobić, gdyby nie byli przekonani o zdatności do ścigania się na maximum możliwości Kubicy. I niestety ten argument, mimo, że być może nie prawdziwy, może paść. Mniej więcej w ten sposób postąpiło Renault. Brakuje Kubicy sponsora, z Polski najlepiej.

  8. Pytanie: w co najmniej 2 źródłach czytałem, że jednak jakiś problem fizyczny miał RK podczas testów. Czy jest w tym ziarno prawdy? Bo wydaje mi się jednak, że Renault specjalnie wypuściło taką plotkę, aby jakoś uzasadnić brak podpisania kontraktu z RK.

      • ok to dobrze 🙂 bo jak już drugie źródło się pojawiło, to się zaniepokoiłem.
        Inne pytanie: Czy Williamsy jeżdżą na tych samych silnikach, co fabryczny zespół Mercedesa czy jest to specyfikacja z poprzedniego roku? Silnik ten jest w tej chwili najlepszy w F1, a znając techniczne zdolności RK, to myślę, że nadwozie bolidu może pójść też we właściwym kierunku + wyciąganie z auta 110% i mamy Williamsa od czasu do czasu na podium w przyszłym sezonie hehe 🙂

    • Podobno juz wczesniej (w symulatorze) gdy testowano reakcje na sytuacje walki na torze, mial problemy z pokazywaniem srodkowego palca z prawej strony bolidu. Abiteboul mial watpliwosci czy w zwiazku z tym Kubica moze scigac sie w erze ‚Mad Maxa’, ‚Dunskiego mistrza swiata kulturalnej riposty’, ‚rosyjskiego czlowieka-torpedy’ itd. 🙂

  9. Renault znowu będzie pluło sobie w brodę że wypuściło Roberta, jak ten w słabszym Williamsie będzie łoił d…ko Hulkowi i temu wspaniałemu Sainzowi:- )

  10. Panie Mikołaju, orientuje się pan jakie są realne alternatywy dla Williamsa niz Robert, poza pozostawieniem Massy? Bo tak na prawdę chyba nie padają żadne nazwiska doświadczonych kierowców, a bardzo mało prawdopodobne jest zatrudnienie drugiego młodziaka. Na to pozwalają sobie tylko zespoły rozwojowe jak Toro Rosso lub Sauber całkowicie zależne od silnych ekip. Williams nie jest w tej sytuacji. Kto doświadczony może więc po „nakarmieniu” Alonso w macLarenie silnikami Renault usiąść w bolidzie Williamsa?

  11. Oprócz RK padają takie nazwiska jak: Jenson Button, Jolyon Palmer, Sergio Perez, Marcus Ericsson, wymieniam tylko 25+ 😉

    • Perez najprawdopodobniej zostanie w Force India. Co do Buttona to nie wiadomo czy będzie mu się chciało wracać no i wiek. A Palmer i Ericsson to jedynie pay driverzy którzy jeszcze bardziej ściągną ten zespół na dno. Z rywali Kubicy to chyba największym jest Massa. Williams potrzebuje doświadczonego, szybkiego kierowcy w wieku 25+, więc Robert ze swoją wiedzą jest najlepszym kandydatem. Z takim silnikiem jakim dysponuje Williams to oni powinni walczyć o top 3 tak jak było w sezonie 2014, 2015.

      • Ich brak większych sukcesów to takie zamknięte koło, bo mają silnik bardzo dobry, ale są kłopoty z nadwoziem, bo na jego rozwój potrzeba ogromnej kasy, a jak dostają kasę od paydriverów i mają dobry bolid, to oni nie potrafią wydobyć z niego połowy potencjału. Chyba muszą wycenić RK…Jak dobrze Go wycenią, to się okaże, że jest dla Nich bezcenny 🙂

      • Jestem za Williamsem. Po epizodzie Roberta w BMW Sauber uważam że biały kolor bardzo mu pasuje 🙂

Comments are closed.