Czerwień, czterolistna koniczyna i prędkość: Alfa Romeo!
Nie mam wyrzutów sumienia, że dopiero przy okazji mojej trzynastej wizyty na Monzy obejrzałem kolekcję przepięknych samochodów, zaparkowanej w Arese: tuż przy autostradzie wiodącej na lotnisko Malpensa. Do 2011 roku zbierane od lat 60. eksponaty można było zwiedzać tylko po uprzednim umówieniu się na wizytę, a przez kolejne cztery lata muzeum było zamknięte. Otwarto je ponownie w czerwcu tego roku, po poważnej przebudowie budynku. Tym razem nadrobiłem zaległości i chociaż nigdy nie podzielałem pasji do włoskiej motoryzacji, to dobrze Wam radzę: jeśli będziecie w okolicy, poświęćcie kilka godzin na spacer po trzech kondygnacjach, na których zgromadzono 69 pięknych samochodów.
Zbiory wyeksponowano w przyjazny dla zwiedzającego sposób: dostęp do samochodów jest bardzo swobodny, auta nie są ogrodzone żadnymi płotkami czy linkami. Dotykać nie wolno, ale można z bliska przyjrzeć się wszystkim szczegółom i jeśli zwiedzających jest niewielu, to nie ma żadnych problemów z uwiecznieniem wszystkich maszyn na karcie pamięci (chyba, że ktoś jeszcze korzysta z klisz – to szacunek!).
Kolekcję podzielono na trzy części: „oś czasu” z drogowymi modelami od 1910 roku; „piękno” – m.in. z koncepcyjnymi modelami pokroju Carabo, znanego miłośnikom klasycznych samochodzików Matchbox; oraz „prędkość” – ta najbardziej nas interesująca. Zabrakło mi co prawda większej liczby samochodów z drugiej epoki zaangażowania Alfy Romeo w Formułę 1 (podziwiać można tylko Brabhama z włoskim silnikiem oraz model 179 w wersji z sezonu 1981), ale nic nie przebije dwóch magicznych egzemplarzy, którym można zajrzeć pod skórę.
Zdecydowanie najwięcej czasu spędziłem przy modelu Tipo 512 ze zdjętym poszyciem nadwozia oraz podobnie obnażonym najlepszym samochodzie dwóch pierwszych sezonów wyścigowych mistrzostw świata: model 158/159 w rękach m.in. Giuseppe Fariny i Juana Manuela Fangio wygrał w latach 1950-51 dziesięć z trzynastu rund czempionatu, w których wziął udział. Zresztą, popatrzcie sami. I pamiętajcie: lepiej pchać Alfę niż jeździć Golfem 😉
Model Tipo 512 z 1940 roku powstał w 2 egzemplarzach, dalszy rozwój przerwała wojna.
Egzemplarz ze zdjętym poszyciem wypożyczono z mediolańskiego Muzeum Leonardo da Vinci.
To pierwsza Alfa Romeo z silnikiem umieszczonym za kokpitem (jak w Auto Unionach), stąd wysunięta absurdalnie do przodu pozycja kierowcy.
Centralnie umieszczony silnik to płaska „dwunastka” (nie bokser!) o pojemności 1,5 litra, z dwiema sprężarkami mechanicznymi. Między silnikiem i kokpitem jest zbiornik paliwa…
Drążek do obsługi pięciobiegowej skrzyni biegów kierowca obsługiwał lewą ręką. Do dyspozycji miał ponad 330 KM mocy przy 8600 obr/min. I drewnianą kierownicę…
Najlepszy samochód dwóch pierwszych sezonów mistrzostw świata. Po zdobyciu dwóch tytułów Alfa Romeo wycofała się z Grand Prix.
Kokpit modelu 158/159. Widać biegnący między nogami kierowcy wał napędowy, łączący silnik (z przodu) z tylną osią.
Rzut oka pod skórę mistrzowskiego samochodu Giuseppe Fariny i Juana Manuela Fangio z sezonów 1950 i 1951.
Ośmiocylindrowy, rzędowy silnik 1,5 litra ze sprężarką, o mocy 425 KM. „Alfetta” rozpędzała się do 290 km/h.
Mizerna ochrona kokpitu, zbiornik paliwa umieszczony za tylną osią: balans auta musiał się drastycznie zmieniać w trakcie wyścigu.
Alfa Romeo Bimotore: dwa silniki 3,2 litra, po 270 KM. Poznajecie symbol przed kokpitem? Enzo Ferrari w latach 30. prowadził wyścigowy zespół Alfy.
Model 12C z czterolitrowym silnikiem V12 startował w drugiej połowie lat 30. Wygrywali nim m.in. Tazio Nuvolari czy Giuseppe Farina.
Przeskakujemy do lat 70.: w sezonach 1976-79 ekipa Brabham korzystała z płaskiego, 12-cylindrowego silnika Alfa Romeo.
Druga era startów fabrycznej ekipy trwała od 1979 do 1985 roku i nie przyniosła żadnych większych sukcesów.
Jeden z wielu samochodów GT: model GTA 1300 Junior mimo malutkiego silnika 1,3 litra rozwijał aż 165 KM. Ważył zaledwie 760 kg…
Alfa Romeo walczyła też w Deutsche Tourenwagen Meisterschaft: w sezonie 1993 mistrzostwo zdobył były kierowca F1 Nicola Larini.
Startująca w wyścigach długodystansowych dwulitrowa Alfa 33/2 Daytona. Jeździł nią m.in. Lucien Bianchi, wuj Jules’a.
Mistrzowskie „szuflady” z wyścigów długodystansowych: Tipo 33SC12 (1975 rok) oraz Tipo 33TT12 (1977 rok).
Kolekcja aut drogowych: część stara…
…i trochę nowsza.
Pierwsza Alfa (właściwie jeszcze A.L.F.A.) w historii: czterolitrowy silnik o mocy 25 KM rozpędzał auto do 100 km/h.
Na początku XX wieku powszechny był ruch lewostronny, stąd takie położenie kierownicy w samochodzie z 1910 roku.
25-konna A.L.F.A. z 1911 roku miała trzy biegi i hamulce tylko na tylną oś.
Model 8C 2300 startował m.in. w słynnym wyścigu drogowym Mille Miglia.
Drogowe piękności: 2600 Sprint (2,6 litra 145 KM) i Giulia (1,6 litra 90 KM).
Giulietta z 1955 roku: 53-konny silnik 1,3 litra, prędkość maksymalna 136 km/h.
Trio z lat 70.: Montreal, Alfasud i Alfetta.
Powstało tylko 10 modeli 8C 2900B Lungo.
Giulietta Spider z nadwoziem Pinin Fariny, na rynek USA.
Spider Duetto z 1966 roku zagrała w filmie „Absolwent”.
Dział samochodów koncepcyjnych: na pierwszym planie Iguana, w tle 33/2 Speciale.
edyny egzemplarz modelu 40/60HP z nadwoziem Aerodinamica z 1914 roku.
00-konny koncept Nuvola („chmura”, też odniesienie do nazwiska Nuvolariego) z 1996 roku.
Kolejny unikat: 230-konna Alfa Carabo z 1968 roku, z nadwoziem projektu Bertone.
Jedna z wersji Alfy Romeo Disco Volante, czyli „Latającego Spodka”.
Historyczne wersje emblematów A.L.F.A. i Alfa Romeo.
Rówieśnik pierwszego auta A.L.F.A.: lotniczy silnik stosowany w dwupłatowcu Santoni-Franchini.
860-konny silnik używany w bombowcach Savoia Marchetti, z tyłu powojenna konstrukcja o mocy 330 KM.
18-cylindrowe monstrum o pojemności 48 litrów i mocy 1600 KM napędzało m.in. bombowce CANT.
Po lewej sześciocylindrowy silnik o mocy 185 KM, do lekkich samolotów szkoleniowych i zwiadowczych.
Adres: Viale Alfa Romeo, 20020 Arese (Mediolan) – Włochy Ceny biletów: 12 euro / 8 euro (posiadacze biletu na Expo 2015, dzieci do lat 16, osoby starsze powyżej 65 lat, grupy minimum 15 gości, osoby niepełnosprawne, dziennikarze). Wstęp darmowy: dzieci do lat 5, opiekunowie osób niepełnosprawnych, przewodnicy turystyczni. Godziny otwarcia: 10:00-18:00 (w czwartki do 22:00), nieczynne we wtorki Sugerowany przez nas czas zwiedzania: co najmniej 4 godziny Dostępność eksponatów: bardzo dobra (brak barierek, szeroko rozstawione samochody umożliwiają wykonanie dobrych zdjęć)
Znakomite zdjęcia!
Dlaczego nie podziela Pan pasji do włoskiej motoryzacji ?