Nieuchronnie zbliża się moment podjęcia i ogłoszenia decyzji odnośnie obsady ostatniego wolnego fotela w stawce na sezon 2018. Wciąż mam nadzieję na rozstrzygnięcie, dzięki któremu będziemy świadkami niesamowitego, wyjątkowego powrotu Roberta Kubicy do Formuły 1, ale liczę się także z tym, że rzeczywistość może przynieść inny scenariusz.

Nie miałem czasu na zapoznanie się z krążącymi opiniami i przemyśleniami innych, więc poprzestanę na własnych wnioskach i wrażeniach – bez odnoszenia się do różnych, zapewne gorących wątków.

Test na Yas Marina przyniósł Robertowi kolejne pozytywne odpowiedzi na nurtujące – przede wszystkim jego, ale też zespół – pytania. Nie ma żadnych wątpliwości odnośnie formy fizycznej, regularności czy możliwości komputera pokładowego Roberta – czyli jego wyścigowego umysłu. Mimo że była to dopiero druga jego okazja w życiu do pojeżdżenia współczesnym samochodem, założony przed testami opon plan działania został wykonany. Mało tego, inżynierowie usłyszeli jeszcze kilka cennych uwag po porównaniu przez Roberta tegorocznego samochodu z modelem Williamsa z sezonu 2014 – w którym, przypominam, zespół wywalczył jedno pole position, zdobył dziewięć podiów i zakończył sezon na trzeciej pozycji, przed Ferrari.

Nie ma żadnych wątpliwości odnośnie formy fizycznej, regularności czy możliwości komputera pokładowego Roberta – czyli jego wyścigowego umysłu.

Z zewnątrz można było odnieść wrażenie, że ten człowiek jest już od dawna członkiem zespołu. Świetny kontakt ze wszystkimi i przede wszystkim przeciągające się w nieskończoność odprawy po każdym dniu – coś, z czego Robert słynął za swoich złotych czasów.

A skoro już o czasach mowa, to teraz nie o tych złotych, tylko o tych ze stopera, który ponoć nie kłamie. Plan dnia na ostatnie popołudnie został zmieniony, ale mimo to Robert w końcówce wyjechał na parę krótkich przejazdów. Przede wszystkim nie złożył idealnego okrążenia, na najszybszym poprawił się tylko w środkowym sektorze. Trochę ruchu na torze, zmęczone w końcówce kółka hipermiękkie opony Pirelli (przyzwyczajenie do charakterystyki współczesnego ogumienia i wykrzesanie maksymalnego tempa kwalifikacyjnego nie jest prostym zadaniem) – nie był to czas, po którym garaże na Yas Marina rozbrzmiewałyby dźwiękiem odbijających się od podłogi szczęk. Później pojawiła się czerwona flaga.

Kubica w razie pozytywnej decyzji ma przed sobą jeszcze trzy miesiące przygotowań do pierwszych testów. Jeśli w którymś z kandydatów drzemie większy potencjał zmian na lepsze w tym okresie, to właśnie w Robercie, który przez siedem lat żył z dala od ścigania na najwyższym poziomie.

Nie trzeba autorytetu Paddy’ego Lowe’a, by pamiętać… O warunkach, mieszankach, paliwie, trybie pracy silnika, nagumowaniu, wietrze, ruchu na torze, planie pracy Pirelli, ustawieniach – pierwszego dnia praktycznie ich nie ruszano, przed drugim uwagi Roberta mogły się przydać i tempo mogło być lepsze (ale bardziej w upale, czy bardziej pod wieczór?). Mnóstwo pytań, a odpowiedzi zostają w ściśle ograniczonym gronie. Sądzę, że zespół doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co Robert jeszcze może poprawić i jaki poziom jest w jego zasięgu przed początkiem testów i sezonu 2018.

Jest jeszcze jedno pytanie: to, które powstało po występie Siergieja Sirotkina. Dla niego test w Abu Zabi był typowym „być albo nie być”. Jego jedynym celem na tym etapie jest wyścigowy fotel w Williamsie na sezon 2018, innych planów nie ma. Kubica w razie pozytywnej decyzji ma przed sobą jeszcze trzy miesiące przygotowań do pierwszych testów. Jeśli w którymś z nich drzemie większy potencjał zmian na lepsze w tym okresie, to właśnie w Robercie, który przez siedem lat żył z dala od ścigania na najwyższym poziomie. Nawet kierowca jego kalibru potrzebuje chwili na rozruch i zrzucenie rdzy, nie mówiąc o przywyknięciu do nowych maszyn. Świetnie, że – jak sam mówi – szybko nabiera coraz większej pewności siebie.

Tyle, że Siergiej bardzo dobrze wykorzystał swoją szansę. Dzięki temu po pierwsze ustawił się w czołówce kolejki chętnych do wyścigowego fotela, a po drugie wysłał jasny sygnał swoim partnerom, że warto go wspierać. Kiedy cel jest już na wyciągnięcie ręki, można głębiej sięgnąć do kieszeni i złożyć hojniejszą ofertę, kładąc na stół kolejne powody przemawiające za zatrudnieniem. Jakieś kilkanaście milionów powodów, przez które żaden inny kierowca na rynku nie zdoła przedstawić lepszych warunków.

Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że gdyby Sirotkin dał plamę podczas testów lub spisał się przeciętnie, to żadne finansowanie by mu nie pomogło. A że pojechał naprawdę dobrze i solidnie, to lista pytań, na które Williams musi błyskawicznie odpowiedzieć, jest dość długa.

Jeśli będzie to suma, od której zależeć ma przetrwanie zespołu na obecnym poziomie, to decyzja może być tylko jedna. Mało tego: często powtarza się (mówił kiedyś o tym nawet sam Robert), że mając do dyspozycji jednego kierowcę z kilkumilionowym budżetem i drugiego bez wsparcia, ale szybszego o pół sekundy, to sensownie jest wybrać tego pierwszego – bo za kilka milionów można przyspieszyć samochód o sześć czy siedem dziesiątych, notując zysk netto (wartości przykładowe).

Oczywiście doświadczenie i wyjątkowa, doceniana w padoku techniczna wiedza Roberta też mogą mieć znaczny wpływ na osiągi auta. Podobnie zdobywane punkty czy przyciągnięci jego popularnością sponsorzy mogą koniec końców znacząco zasilić budżet ekipy – ale mówimy tu o zysku niepewnym i odłożonym w czasie.

Na stole leży oferta z mnóstwem zer, być może podbita po testach. Oczywiście, że w historii Formuły 1 różnie bywało z rosyjskimi milionami, ale w tym przypadku możliwości są niemal nieograniczone. Ludzie stojący za programem SMP Racing są tak potężni i wpływowi, że trafiają w orbitę zainteresowań rządów oraz instytucji, które nakładają sankcje za przeróżne kontrowersyjne rosyjskie działania. Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że gdyby Sirotkin dał plamę podczas testów lub spisał się przeciętnie, to żadne finansowanie by mu nie pomogło. A że pojechał naprawdę dobrze i solidnie, to lista pytań, na które Williams musi błyskawicznie odpowiedzieć, jest dość długa.

Czy i na ile Robert jest w stanie jeszcze poprawić swoją formę przed startem sezonu? Jak naprawdę wyglądają jego możliwości i szybkość? A jaki potencjał ma Siergiej? Jak obronić ewentualny skład Lance Stroll/Siergiej Sirotkin? Na ile ważne jest doświadczenie i umiejętność poprowadzenia rozwoju samochodu przez kierowcę, który uchodzi za mistrza w tej dziedzinie – i żadna kontuzja mu tych umiejętności nie zabrała? Jak zbalansować niewymierny, ale gigantyczny potencjał marketingowy i ewentualne przyszłe zyski wobec natychmiastowej obietnicy dużych wpływów?

Jeśli sam Robert czuje, że brakuje mu tempa i nie zdoła się z tym uporać na czas, to jako pierwszy poinformuje o tym zespół. Jednak nic na to nie wskazuje, wręcz przeciwnie. Jest naprawdę solidnym kandydatem, a dawny błysk nie przygasł.

Nie widzę zagrożenia od strony formy czy możliwości Roberta. Zespół też powinien znać jego potencjał i po tym, co działo się do tej pory, ślepo wierzyć, że jeśli ten facet czegoś się podejmuje i coś wyznacza sobie za cel, to zrobi wszystko, by pokonać każdą przeszkodę. Jeśli ktoś z ekipy wątpił, to w zeszłym tygodniu musiał nabrać przekonania.

Zresztą jeśli sam Robert czuje, że brakuje mu tempa i nie zdoła się z tym uporać na czas, to jako pierwszy poinformuje o tym zespół. Jednak nic na to nie wskazuje, wręcz przeciwnie. Jest naprawdę solidnym kandydatem, a dawny błysk nie przygasł. W innym razie sam by się nie pchał w tę przygodę. Tak naprawdę na Yas Marina miały zniknąć resztki wątpliwości odnośnie siły i wytrzymałości, bo szybkość musiała być znana już wcześniej, z innych sprawdzianów – a postanowiono wdrażać kolejne kroki, jak test w samochodzie w specyfikacji 2017. Z decyzją też nie zamierzano się spieszyć, więc właściwie moglibyśmy spać spokojnie, skoro Robert zrobił to, co do niego należało…

Tyle, że do stolika dosiadł się nowy gracz. Mocno namieszał w całym procesie decyzyjnym, ale czy na tyle, by odwrócić losy czegoś, co niedawno wyglądało na bardzo prawdopodobne? Dowiemy się niedługo.

99 KOMENTARZE

  1. No i pewnie zrobia tak ze na testy i pierwsze wyscigi zaprzegna Roberta – na przygotowanie fury, wypracowanie poziomu! A po 7…10 wyscigach wpuszcza sponsora zeby wypelnic warunki wyplaty rubli… Możliwe?

    • To nie wchodzi w grę. Ani Robert ani Sirotkin nie podpiszą kontraktu w wersji z takim zapisem.
      Kierowca musi mieć cały sezon albo wcale.
      Powinni zakontraktować obu kandydatów jeden na etat drugi (ten młodszy) na testowego.

  2. Dla mnie to jest jakieś kino nagle Sirotkin przeciętniak stał się mega kierowcą po jednym teście już wiedzę jak myster Lowe buduje bolid na 2018 z Sirotkinem 😀 moim zdaniem to sie kupy nie trzyma po ty by wysiedlili Masse żeby zatrudnić Sirotkina (wiem kasa) ale Łiliams podobnoma budować jakiś konkurencyjny bolid na 2018 z Strolem i Sirotkinem ciekawe 😀 Forza RK

  3. W samo sedno Mikołaj, jednak obstaję przy swoim, iż Sirotkin nie jest dla Roberta zagrożeniem i doczekamy się prezentu na Święta 🙂

  4. Swietny tekst. Gratuluje, szczerze.
    Jak informowano SMP jest w stanie wylozyc ponad 20 mln Euro netto, zreszta dla nich nie jest to dramatycznie duza kwota.
    Nasz lotos oferowal sume z przedzialu 6-9 mln + zmienne (max wartosc zmiennych sumaryczna to 11 mln). Na nasze realia jest to kwota OLBRZYMIAAAAA.

    Tak na chlopski rozum nawet, jesli mam np. firme informatyczna i testuje programistow z czego jeden jest juz „prawie zatrudniony” a drugi tylko do sprawdzenia, to jesli po zakonczeniu testow jednak nie „zaklepuje” tego juz „niemal zaklepanego” to znaczy ze mam watpliwosci. Spore. A jego szanse drastycznie spadaja (tego „niemal zaklepanego”)

    Robert mi imponuje, jest idolem mojego syna, ja sam widze w nim czlowieka ze stali, ale obiektywnie rzecz biorac, jego szanse sie oddalaja. Potwierdzenie byloby szybciej, analiza testow OPON trwa do 48h. Williams to spolka akcyjna, zalezy im takze na czasie. Paddy moze kurtuazyjnie mowic, ale jesli jest cien szansy dla Sirotkina i chodzi o finansowanie to ROBERT nie ma szans z rosyjskimi firmami, ktore za miejsce w fotelu wylozyc moga nawet tyle co Stroll. Opcja Roberta nie jest konkurencyjna pod wzgledem finansowym dla pani Williams.

  5. Zgadzam się. Niestety, ale Roberta nie zobaczymy… pomimo ogromnej wiary w jego ogromne możliwości. Trzeba patrzeć realistycznie. Kasa misiu kasa… a do tego Sirotkin pokazał, że jest szybki.

    • SIR nie pokazal ze jest szybki bo mial inne zadania, Robert nie mial lustrzanego planu jak stara sie tu wmowic ludziom. Sirotkin pokazal, ze wcale nie odstaje znaczaco i jest solidnym rzemieslnikiem, a ze zaoferowano prawie 20mln Euro to juz jest inna para kaloszy. Zapewne decydujaca.
      I owszem sa w Polsce i Niemczech osoby, ktore znaja juz decyzje Williamsa.

  6. Pytanie, czy ilość mln zrekompensuje zespołowi niespełnione ambicje walki o czołowe lokaty. Sama Claire Williams twierdziła, że ” Taki sezon jak ten nie może się już powtórzyć”. Sama poprawa bolidu w trakcie sezonu nie gwarantuje punktów. Sirotkin pojechał dobrze na tyle na ile sami to wiemy. Zrobił czasy na ustawieniach sugerowanych przez Roberta (wg.Hughes’a) a ile były one warte wie sam zespół. Moim zdaniem były to znaczne różnice. Jeśli tak to jak wtedy wypada Sirotkin…??? Domniemania, przypuszczeń bez liku. Nie ujmując nic Sirotkinowi, nie jestem przekonany do Jego szybkości. Z jakichś względów był rezerwowym w Sauberze i Renault

  7. No dobra, Sirotkin był testowyn w Renault i oni nie widzieli jego super, hiper predkosci.. Przecież dzisiaj czytając o nim, można odnieść wrażenie że jest szybszy od Sainza, do tego ma kasę, to dlaczego Renault z niego zrezygnowało… moim zdaniem dwóch młodych kierowców w Williamsie nie przejdzie… Pady wyraźnie mówił, zeby nie oceniać prędkości… Moim zdaniem Mikołaj tonuje nastroje, aby było większe woow, ale ….suma summarum może być różnie.
    Ps. MIKOŁAJ wszystkiego najlepszego w dniu imienin😉

  8. Ja mam niestety duże obawy. Sirotkin pokazał moc, podobno jeździł na ustawieniach Kubicy (źródło M. Hughes), których zespół nie wprowadził we wtorek. Chciał mieć odniesienie do etatowych kierowców z 2017. Ale jak koleś wyłożyć duże bańki to będzie pozamiatane. Lotos podobno może wspomóc Kubicę, ale warunkiem jest kontrakt. Ile chce wyłożyć, nie wiem (tu źródło własne).
    z 2017

  9. Historia powrotów w F1 niestety nie jest wesoła. Chyba tylko Lauda po kilku latach nieobecności wrócił i wygrał mistrzostwo. Reszta zawodników niestety już nie miała tego tempa i zapału co przed rozstaniem. Nawet wielki Schumacher nie dał rady wygrać choćby jedno GP. A 6 lat w F1 to przepaść. Tym bardziej w hybrydowych autach. Bądźmy dobrej myśli. A może jak nie F1 to Formula E. |

    • Jedynym kierowcą który wrócił do F1 po podobnej przerwie do RK i był w stanie odnosić zwycięstwa(2) to Peter Revson(2583 dni przerwy). Jeśli Robert wróci to w Australii minie 2,688 dni od jego ostatniego startu. Z tymże Revson nie wracał po wypadku. Także jak ten powrót dojdzie do skutku to Robert ma okazję przejść do historii jako jedyny zawodnik który po takim wypadku, po takiej przerwie był w stanie odnosić dobre rezultaty.

  10. Pełno tu detektywów, próbujących coś odgadnąć z wypowiedzi, z braku wypowiedzi, układu gwiazd i fusów we wnętrzu kurczaka. A tak naprawdę możemy tylko zgadywać. To ja się pobawię w zgadywanie:
    2018
    Kubica z kontraktem na wyścigi na 2018 + kasa od jego sponsorów. Jak się nie sprawdzi to po sezonie finito.
    Sirotkin z kontraktem na testowego + kilka treningów + kasa (mniejsza bo testowy od sponsorów).
    Williams ma wtedy kasę od obu i jednego doświadczonego kierowcę.
    2019
    Jak się Kub sprawdzi to w 2019 zostaje on i awansuje Sir. Stroll out (no chyba, że okaże się jednak cudownym dzieckiem tylko trochę opóźnionym i odpali).

  11. Sirotkin to pewna spora kasa, Robert to pewność co do osiągów, rozwoju bolidu i wspaniałej historii. Decyzja pokaże co w aktualnej F1 bardziej się liczy. Możemy mieć nadzieję, że kasa to nie wszystko…

  12. Wątpliwości zostały zasiane… ale nadzieja umiera ostatnia! 🙂
    Ja tylko w kwestiach finansowych dorzucę, że sponsor tytularny Williamsa – Martini, potrzebuje, żeby przynajmniej jeden z kierowców miał ukończone 25 lat, by mógł reklamować ich alkohole… Stroll tylu nie ma, Sirotkin też nie… Także… jeszcze jest nadzieja… 🙂
    #ForzaRK! 🙂

  13. A ja już dołożyłem się do sponsoringu (zakupiłem sztyft „Wiliams Racing”).
    Ja tu widzę 50/50, na dwoje babka wróżyła….
    A może akcja: zrzutka na budżet od każdego fana..

  14. Panowie – patrzymy i komentujemy nie bedac bezstronni, bo jestesmy murem za rodakiem – ale fakty sa jakie sa i gdyby Lowe nie mial tylu zagwozdek to pewnie robert juz dzis wraz z inzynierami pracowal nad nowym bolidem. Prawda jest taka ze Sirotkin zaskoczyl szefostwo swoimi wynikami – a bedac obiektywnym stwierdzam ze byly lepiej rokujace niz naszego Roberta, byl szybszy, jest sprawniejszy i napewno rozwojowy, malo tego – przyniesie ze soba z 20mln a mysle ze jak trzeba bedzie to i z 30 tez sie znajdzie (Stroll na sezon wyklada 80mln). To co przemawia za naszym rodakiem ktoremu tez z calego serca kibicuje to napewno instynkt i czucie bolidu – mysle ze jesli chodzi o rozwoj bolidu to w calej stawce nie znalazlby sie nikt lepszy patrzac na ten parametr, dodatkowo komunikacja z inzynierami – jasne i bardzo czytelne przekazy, idealnie dobrane setup’y, doswiadczenie w walce na torze itd. Mysle ze gdyby Robert w Abu Zabi tempo szybkiego okrazenia wyrownalby z tempem Massy z Q to jego kontrakt bylby juz podpisany zaraz po testach, natomiast analiza okrazen Roberta i Sirotkina dala bardzo duzo do myslenia… Nie zapominajmy ze do zakontraktowania Roberta dochodza problemy z ubezpieczeniem (sprawa wyplaty 100%) po wypadku i temat zwrotu 50% wyplaconego, oraz klauzule zwiazane z ubezpieczeniem na kolejny sezon itd – wiec jak widac wiele watkow i decyzja nie jest prosta. Pozostaje nam byc dobrej mysli i trzymac kciuki za Roberta!

  15. Mikolaj ,

    Dzialania Williamsa odczytuje w ten sposob . Sierotkin pojawil sie z nikad mozna powiedziec , Robert mogl miec z nim kontak w Renault i widzial ze jest potencjal.

    Wiec byc moze scenariusz jest taki – Sierotkin testowym z budzetem na 2018 – kierowcami Stroll i Kubica .
    Kazdy zespol ma glownego kierowce ktory stara sie budowac cos wokol niego , Hamilton , Vettle , Verstrappen .
    Robert nie wraca do F1 zeby byc 5-6 miejscu , on jest glodny mistrzostwa , i to bedzie celem bardziej niz kiedy kolwiek.
    Wiec widze to tak niech sobie pojezdza w obecnym skladzie tj Stroll , Kubica , Sierotkin testowy .
    A na 2019 – Kubica , Sierotkin i jakis testowy i walka o mistrzosto . Przed Strollem dluga droga – tak jak patrze na niego to taki bogaty muł.

  16. Czyli co? Jak Sirotkin był w Renault to sponsorów nie było żeby wyłożyć kasę na zastąpienie Palmera i dopiero po tym teście uznali, że warto wyłożyć kilkanaście milionów ?

    • Moze az tak pieniadze nie graly roli chodzilo o zaistnienie . Dowod na Palmerze , pognano go .

      Poza tym w samych superlatywach Robert o Sierotkinie . Stroll to kula u nogi ktora czasami ma dluzszy lacuch i daje wiecej swobody ( czyt. pieniadze )

      Moze bzdury pisze ale jesli stawiaja na Roberta i wokol niego chca cos zbudowac bo ma wszystko co trzeba to uklad Kubica Sierotkin jak najbardziej sensowny na 2019 . Teraz klamka zapadla z Strollem Williams sie pospieszyl bo w sumie innego wyjscia nie mial jesli chcial zachowac budzet…takie gdybanie hehe… Czas pokaze , trzymam kciuki za Roberta .
      Polecam tez film na YT „Robert Kubica – Legend ” szczegolnie anegdota z wygranym mistrzostwem po wypadku i metalami w reku . Na prawde niesamowity gosc i historia. Williams uwazam ze zyskalby cos niewiarygodnego gdyby poprowadzil ich Robert do Mistrzostwa a Oni Jego .

      • Wtedy Robert wygrał wyścig na Norisringu w pierwszym starcie, a nie mistrzostwo. A sam filmik z jakichś powodów został usunięty z youtube’a.

  17. To jest to o czym pisałem w trakcie testów. Skupić się na tempie i zamknąć wszystkim buzie czasami, ale Robert po raz kolejny wolał zostawić robienie czasów na weekend Grand Prix.
    Trzymajmy kciuki, by to co pokazał wystarczyło.

  18. Williams ogłosił swoistą nieustającą aukcję.
    Pomyślałby ktoś z zewnątrz, że to jakaś obecna potęga w F1.
    Prawda jest taka, że kto by nie zasiadł za kierownicą ich auta w przyszłym sezonie, to i tak będą jeździć w środku stawki.
    Nie istnieje na świecie kierowca, który stratę tempa ich aut rzędu 1,5 – 2 s. na okrążeniu, zamieni na walkę o podia w normalnych warunkach wyścigowych.
    To niemożliwe i taka jest prawda o Williamsie.

    • Zgadzam sie. Mysle ze zaprosili Sirotkina na testy bo on za nie zaplacil. A ze dobrze w miare sie spisal to teraz tylko kwestia kto da wiecej za fotel. Przykre biorac pod uwage piekna historie Williamsa ale niestety prawdziwe.

  19. Jeszcze jest kwestia Mercedesa ktory niby mial wspierac w jakis tam sposob powrot Roberta. Do tego angaz Nico moze sie delikatnie przyczynic z lepszym wsparciem dla RK przez Mercedes.

  20. Pamietajmy ze mowimy o zespole ktory zatrudnial niejakiego pana Maldonado. Mysle ze wybor bedzie czysto finansowy. Williams moim zdaniem stoczy sie jeszcze nizej w stawce przescigniety przez Renault i McLaren. 7 miejsce moim zdaniem maja bez wiekszego nakladu, jedynie mogliby sie pokusic na walke z Force India o 6 miejsce. Ale ze Strollem w drugim fotelu to nawet z Alonso byloby ciezko.

  21. Panie Mikołaju,
    Najlepszego w dniu imienin!
    I oby jutro Robertowi św. Mikołaj przyniósł prezent urodzinowy bardziej pozytywny niż ten pański tekst imieninowy 🙂

  22. Skąd ten pesymizm. Strasznie zawiódł bym się na Williamsie. Bo zamienić Masse na Sirotkina to chyba żart. Kto to jest Sirotkin. Do tej pory nie zaufał mu Sauber ani Renault . Nie przejechał ani jednego GP a tu nagle po jednym teście nagle może reprezentować zespół mając przy boku niedoświadczonego kierowcę?.

  23. Tak na chłopski rozum…
    Gdyby chcieli mieć dwóch młodzików rok temu wzięliby Pascala W. zamiast korzyć się przed Massą za odesłanie go na emeryturę, żeby zrobić miejsce dla Strolla.

    A pamiętacie jak Siergiej miał być najmłodszym kierowcą F1 w Sauberze?
    Ciekawe czy wtedy jego rosyjscy sponsorzy się rozmyślili, czy może ktoś inny przebił ich ofertę.

    • Hmmm a ja pamiętam jak Ron Dennis kiedyś powiedział,że za 30 mln dolarów możesz poprawić auto o 0.5sek, a za tyle ma Senne szybszego o 1sekunde….

  24. Nie ma co gdybac, plotek jest wiele, oficjalnych info na razie brak. Wiadomo, ze wspieramy RK na 100%, ale zeby podtrzymac dyskusje, chcialbym spytac, jaka Waszym zdaniem, jest OPCJA B, wspomniana przez RK w poprzednim wywiadzie, gdyby opcja A upadla…???
    P.S.
    Najlepsze zyczenia imieninowe dla Wszystkich Mikolajow 😉

  25. Pana teks Panie Mikołaju już nie jest tak optymistyczny jak wasza relacja bezpośrednio z toru zaraz po zakończonych testach. Nie chciałbym doszukiwać się ukrytego sensu w tym tekście ale odbieram go zupełnie i całkowicie niekorzystnie dla Roberta a raczej jego przyszłości w łiliamsie
    Mam nadzieję, że się mylę a Pan umyślnie nas zwodzi :-/

    pozdrawiam

  26. Moi drodzy więcej wiary.

    Jako przykład wiernego kibica mogę Wam przytoczyć zdanie mojego czteroletniego syna, który dzisiaj podczas Mikołajek w przedszkolu, zapytany o jego życzenie – co chciałby dostać, powiedział :
    ŻEBY KUBICA WRÓCIŁ DO F1!!!

    mnie zamurowało a Pani napisała jego życzenie na choince..

    Forza RK!!!

  27. Rosyjska telewizja RT. wlasnie przed 5 minutami oglosila, ze testy w symulatorze williasma przechodzic bedzie Kwiat.!!
    Testy maja odbyc sie przed swietami i beda trwaly dwa dni. Od kilku dni Kwiat jest w kontakcie z Williamsem.
    Decyzja o zatrudnieniu nowego kierowcy zapasc ma wg nich do konca roku.
    No to jazda:/

  28. Panowie i Panie,
    wiadomo, że Robert nigdy nie zgodziłby się zostać kierowcą rezerwowym, a skoro ściągają Kwiata na testy w symulatorze to sprawa jest już chyba jasna – Siergierj dostaje fotel, a Kwiat posadę rezerwowego…
    Smutne, ale najprawdopodobniej prawdziwe… nie ma się co oszukiwać…

  29. Przydługi tekst niby nie odnoszacy się do ‚gorących tematów’ a jednak w każdym akapicie odnoszący sie do tekstów napisanych przez inne redakcje.
    Jakie to własne przemyślenia – Panie Sokół ???

  30. Jestem rozczarowany fragmentem o Sirotkinie, ponieważ drodzy Panowie z ELEVEN F1 tak napompowali balon, że trudno było by uwierzyć jak Robert by nie dostał fotela.

  31. A dla mnie fakty są takie:
    Massa jeszcze przed testami powiedział, że już wie kto będzie kierowcą Williamsa w 2018 roku
    http://f1zone.pl/news/28593/massa_ja_juz_wiem_ale_wam_nie_powiem.html
    Wtedy Sirotkin był brany pod uwagę, ale nic nie wiedziano na temat jego tempa. Była to kandydatura jedna z wielu. Jeżeli więc rzeczywiście Massa mówił prawdę, że wie, a Williams podjął już decyzję (jeszcze przed testami) to w przyszłym sezonie zobaczymy Roberta w stawce. Na testach po prostu sprawdzali rzeczy pod nowy sezon, a Sirotkina mogli brać pod uwagę co najwyżej w opcji kierowcy testowego.

    Po drugie nie rozumiem czemu wszyscy mówią, że Kubica był wolniejszy od Sirotkina?! Popatrzcie na czasy! Kubica wykręcił najlepszy czas okrążenia dla Williamsa ze wszystkich testujących kierowców. Sirotkin był o pół sekundy wolniejszy! Popatrzcie tylko na tabelę: http://www.f1wm.pl/php/testy.php
    Czas Roberta 1:39,485 dał mu 11 miejsce spośród wszystkich testujących kierowców (na 25 kierowców). To już Stroll był bliżej Kubicy niż Sirotkin. OK rozumiem, że opony itd. itp. ale jak w końcu wszyscy patrzą tylko czasy, a cała reszta jest mniej istotna, no to bądźcie konsekwentni i patrzcie na te czasy!

    Fakty są takie:
    1. Kubica był najszybszy spośród kierowców Williamsa
    2. Kubica daję gwarancję najlepszego rozwoju bolidu
    3. Kubica wnosi wkład finansowy do zespołu. OK. moze nie największy ale jednak wnosi.
    Ja jestem pozytywnej myśli i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie Robert nie tylko znajdzie się w stawce ale też utrze nosa (jak to zwykł robić nie raz) wszystkim jego krytykom.

  32. Osobiście uważam, że KUB już wygrał siadając do kokpitu F1. Oczekiwania względem jego osoby są jednak niewyobrażalne.. Dlatego napisze jeszcze raz to co już wiele razy pisałem. Ja śpię spokojnie:) Widzę bardzo dużo pesymizmu i negatywnych sugestii w tym artykule, co może oznaczać, że Mikołaj już zna decyzje. Zapytam jednak. No i co z tego, jeśli nawet nie? Czy to koniec? Nie moi kochani to dopiero początek, bo znam dobrze Roberta i wiem jedno. Ten facet nigdy się nie poddaje, On walczy zawsze do końca i może właśnie dlatego tak często wygrywa. Pozdrawiam serdecznie

  33. Powtórzę raz jeszcze co napisałem, kiedy media poinformowały o tym, że Sierotkin wchodzi do gry. Kubica fotel, Sierotkin kierowca rezerwowy, Williams ma dwie pieczenie na jednym ogniu, doświadczonego kierowcę + dodatkowy zastrzyk gotówki. Nie mam ochoty się rozpisywać dlaczego tak uważam, bo padły już setki hipotez.

  34. Boję się, że jednak Robert będzie musiał szukać innej serii wyścigowej. Chociaż dalej wierze, że będzie inaczej. Forza Robert!!!

  35. Boję się tego że Williams potraktuje RK jako straszaka dla rosyjskich sponsorów aby wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy.
    A w przypadku Sirotkina i jego sponsorów może być tak że na pytania Williamsa o ilość zielonych jakie mogą wyłożyć odpowiedzą, tyle ile trzeba.

  36. Kubica jest w grze bez względu na decyzję Williamsa. W F1 sprawy gonią równie szybko jak poruszają się bolidy po torze. Wszystko może się zdarzyć, nawet w ciągu sezonu, co dowiódł Red Bull wysadzając z siodła w połowie rozgrywki Kwiata i migrując go do Torro Rosso. Jeśli Kubica nie będzie jeździł w Williamsie, będzie jeździł gdzie indziej.

  37. Bez względu na decyzje Williamsa, nurtuje mnie jedno pytanie, które zadał również Vettel: dlaczego KUB chce wrócić akurat teraz?
    Jezeli moze sie ścigać, to prawdopodobnie mógł to robić również wcześniej. Latwiej wrocic zawodnikowi mlodszemu niz starszemu. Robert mowil o postępach, ktore zrobil; gdyby zrobil je wczesniej, moze bylby w grze juz od roku lub dwóch…? Moze zamiast scigac sie w rajdach, lepiej byloby skupic sie od razu na powrocie do F1? Bardzo jestem tego ciekaw…

  38. Po teście z Renault Sirotkin tracił podobno do Kubicy jakieś 0.3 sekundy. Jeśli chcieliby ich dwóch musieliby zrezygnować ze Strolla, albo którychś z pary Stroll – Sirotkin zostałby rezerwowym z opcją wejścia w razie gorszych wyników. Nie rozumiem takiej troski i niepokoju, bo moim zdaniem Kubica tę posadę dostanie. Musiałyby zaistnieć jakieś powody, o których na pewno byłoby głośno – a na tym etapie to nie ma wyjścia i wyjaśnienie decyzji powinno być przekonywujące. Zakładam tu lepszy styl, niż to miało miejsce z Renault. A Wiliams nie potrzebuje mega kasy. Takie zespoły nie są budowane w oparciu o wielkie środki, a o umiejętne korzystanie ze średnich i wyszukiwaniu talentów. I to jest ich przewaga, dlatego wezmą dostępnego za średnie pieniądze kierowcę z czołówki. Jeśli mają wątpliwości, no to takie, jakie mogą zweryfikować przejechane wyścigi GP.

    • Całkowicie się zgadzam. Zresztą skąd obawa o szybkość kwalifikacyjną która zawsze była jego dobrą stroną. W testach miał tylko dwie szanse a wiemy że i najlepsi nie potrafią się dobrze zaprezentować.

  39. Pisałem dużo wcześniej, że zastosowana była strategia naciskania najpierw na obecnego kierowcę, a potem na sponsorów przyszłego. Koniec bajki i nie zwalajmy wszystkiego na pieniądze.

  40. Mam wrażenie że Williamsowi bardzo zależy na Robercie a czas na ogłoszenie potrzebuje na negocjacje i zaplanowanie nowego sezonu z pełną obsadą kierowców, sponsorów i ustalenie budżetu.

  41. Może być różnie.Niczego nie można być pewnym,ale za RK przemawia więcej pozytywnych kwestii,które powinny dać mu przewagę.tzn-rozwój bolidu,ustawienia pod wyścig,doświadczenie,wiek pod Martini,marketing no i szybkość.Jak tylko pojeździ w treningach i ustawi bolid pod siebie to pokaże co potrafi.

  42. Brawo Tuski i Morawieckie. Zamiast dofinansować naszego Rodaka Roberta Kubicę to finansujecie neonazistów kijowskich czy żydowskie muzea cmentarze synagogi
    100 mln zł od PIS na Cmentarz Żydowski w Warszawie – 10 razy więcej niż na całe dziedzictwo narodowe na Kresach

  43. Na szczęście same pieniądze jeździć nie będą, o czym Williams będzie miał okazję się niebawem przekonać jeżeli nie zatrudni Roberta. Nie bez powodu Kwiat wyleciał z F1, nie bez powodu Sierotkin był ciągle na rezerwie. A duet Stroll, który nie oszukujmy się, niezbyt wiele jeszcze potrafi wraz z którymkolwiek Rosjaninem spowodują, że Tak bardzo utytułowany zespół, jakim jest Williams, spadnie na miejsce 7 i jeszcze Hass im będzie deptał po piętach. I po sezonie 2018 odejdą kolejni sponsorzy, a kto wie czy obecni „pej-drajwerzy” nie znajdą lepszego dla siebie miejsca, bo przecież nikt nie będzie płacił wielu milionów za jazdę dla przyjemności bez wyników. Minus kolejna strata niemałych pieniędzy za punkty w klasyfikacji konstruktorów. Także w ogólnym rozrachunku Williams spadnie na pysk i finansowo i wizerunkowo. Czy Robert jest szybszy niż wyżej wymieniona trójka?Jestem o tym przekonany, bo nie wracałby nie mając 100% pewności co do własnych możliwości. Każdy kto śledzi F1 dłużej niż 5 czy nawet 10 lat, wie jakim jest kierowcą. Po prostu Williams się gdzieś w tym wszystkim zatracił, a szkoda zespołu, który ma taką renomę. Chociaż ja dalej wierzę w powrót Roberta, czekamy na decyzję 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here