W dłuższej rozmowie, w czwartek na Suzuce, poruszyłem z Robertem Kubicą temat jego decyzji o rozstaniu z Williamsem. Czy w ogóle myśli o trzecim powrocie do startów w Formule 1? Co jest dla niego priorytetem w najbliższej przyszłości? Czy widział chociażby cień nadziei na poprawę formy zespołu w tym roku? Zapraszam do lektury. Jak doszło do podjęcia decyzji o odejściu...
Mercedes z poprawkami aerodynamicznymi, Red Bull z nowym paliwem do czwartej generacji silników Hondy, Ferrari z rozwiązanym potencjalnym konfliktem między kierowcami – ale w padoku na Suzuce tematem numer 1 i tak jest supertajfun Hagibis. Nazwa, włączona do listy nazw cyklonów tropikalnych przez Filipińczyków, oznacza „szybkość”. Niby w miarę upływu czasu groźne zjawisko skręca bardziej na zachód i celuje...
Pytany co rusz o swoją sportową przyszłość, Robert Kubica nie ukrywa, że priorytetem jest dla niego ściganie. Podkreślał to kilkakrotnie podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami na Suzuce. Jednocześnie dał do zrozumienia, że rozstrzygnięcia mogą nastąpić na przestrzeni najbliższych tygodni. Jednak, jak wiemy, nie zawsze oznacza to podanie ich do publicznej wiadomości. – Powiedziałbym, że idziemy do przodu, ale nie ma...
Podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami na Suzuce Robert Kubica był oczywiście proszony o komentarz do wydarzeń z Grand Prix Rosji i ściągnięcia go z toru, aby oszczędzać części na kolejne wyścigi. Na stwierdzenie, że można było jechać dalej i zobaczyć, co się wydarzy, kierowca Williamsa odparł: – Tak, to co mówisz, ma sens. Ale cóż, to było trochę rozczarowujące...
Robert Kubica przejął inicjatywę i sam zrezygnował z dalszej współpracy z Williamsem. Nie zamierzał do zimy czekać pod bramą z Grove – ze świadomością, że zespół mógł ostatecznie postawić na Nicholasa Latifiego, zostawiając go na lodzie. Lub z „propozycją nie do odrzucenia”: powrót do roli kierowcy rezerwowego albo pożegnanie. Kubica sam wybrał pożegnanie, najwyraźniej przy pierwszej możliwej okazji: wrzesień...
Tradycyjnie w Rosji triumfował Mercedes, ale tym razem Lewis Hamilton i Valtteri Bottas mogą mówić o szczęściu. Kłopoty strategiczne Ferrari i przede wszystkim awaria jednostki napędowej w samochodzie z numerem 5 pokrzyżowały plany Scuderii. Charles Leclerc i Sebastian Vettel mieli współpracować na starcie, by Niemiec po kolejnej kwalifikacyjnej porażce z zespołowym partnerem zdołał wyprzedzić Hamiltona. Dlatego zdobywca pole position pilnował,...
Czwarte pole position z rzędu, szóste w tym sezonie: Charles Leclerc jest bezapelacyjnym liderem Ferrari, od czerwcowej Grand Prix Kanady nieprzerwanie pokonuje Sebastiana Vettela w kwalifikacjach. Rozumiem, że charakterystyka samochodu może nie odpowiadać kierowcy, ale po czterokrotnym mistrzu świata można – i należy – spodziewać się czegoś więcej. Porażki z zespołowym partnerem to jedno, ale osobną kwestią jest stracona szansa...
29,256FaniLubię
4,295ObserwującyObserwuj
28,323ObserwującyObserwuj
1,170SubskrybującySubskrybuj

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

REKLAMA

POLECAMY

REKLAMA